lut 23

basen

Skoro ludzie dają się na wlasne życzenie tak traktowac to gratulujęW kazdym spoleczenstwie zdarzają się mniej inteligentni i malo wymagający skoro w Holandii spią w kontenerach i harują za psie grosze . Ci co byli i tak strasznie ubolewają nad niedoróbkami itp i wieszają psy na polskiej robocie niech przeczytają czyją własnością jest ten przybytek rozkoszy, kto z niego czerpie zyski, kto jest odpowiedzialny za wykonanie i potem się rozpisujcie.Te baseny to bakterie i wirusy różne choroby skóry i miejsc intymnych, powinni wszystkie pozamykać kolega opowiadał że nie korzysta z łazienki tylko sika do basenu bo skoda czasu za który zapłacił, przyzwyczaiła nas do bylejakości, którą można ukryć pod warstwą, podpartego łapówką, kitu. Jak dojdzie do tragedii, to się okaże, że właściciel ma problemy psychiczne i nie może zostać skazany. Brawo Pan dziennikarz za rzetelny materiał! kto odbiera w tej chwili obiekty? Pomyśl za nim napiszesz takie bzdury, teraz jest byle jakość jakiej nie było nawet za komunizmu, UDT z Wawy odbiera to co im się karze, a nie to co ma być bezpieczne. Wiem coś o tym z autopsji. Chyba to spece ze wschodu budowali, chociaż z drugiej strony to nie ich wina że dopuszczono ten bubel do użytku. Jednak klamkę mogli dokrecić i to już jest ich wina.

Obsługa jest nieprzeszkolona. Nawet na kasie problemem była zamiana biletu dla dorosłego na wejściówkę dla dziecka. Oczywiście nie chciałem zwrotu pieniędzy. Pomocnicy na samym basenie potrafią być opryskliwi, a nawet krzyczeć na gości, gdy tylko zada się im pytanie. Nie znają też atrakcji.
Zamówienie lodów? Stoję 10 minut w kolejce, by dowiedzieć się, że muszą iść do innego punktu, odstać kwadrans i dostać paragon. Gdy w kasie trzeba było wezwać kierownika, usłyszałem  klimatyzacja Konstancin Jeziorna że kasjerzy robią to przez… kontakt wzrokowy. Już na samym basenie ratownicy i pracownicy obsługi mają krótkofalówki, ale bez słuchawek.
Właściciele  powiązani są z siecią kin Cinema City. Porównując do ich pierwszego biznesu, to wpuszczono mnie do sali kinowej, w której część foteli nie była przymocowana, obsługa nie wiedziała, jaki film obejrzę, w sali było tylko 10 stopni, a projekcja skończyła się przed czasem.

Obsługa jest nieprzeszkolona. Nawet na kasie problemem była zamiana biletu dla dorosłego na wejściówkę dla dziecka. Oczywiście nie chciałem zwrotu pieniędzy. Pomocnicy na samym basenie potrafią być opryskliwi, a nawet krzyczeć na gości, gdy tylko zada się im pytanie. Nie znają też atrakcji.
Zamówienie lodów? Stoję 10 minut w kolejce, by dowiedzieć się, że muszą iść do innego punktu, odstać kwadrans i dostać paragon. Gdy w kasie trzeba było wezwać kierownika, usłyszałem że kasjerzy robią to przez… kontakt wzrokowy. Już na samym basenie ratownicy i pracownicy obsługi mają krótkofalówki, ale bez słuchawek.
Właściciele Suntago powiązani są z siecią kin Cinema City. Porównując do ich pierwszego biznesu, to wpuszczono mnie do sali kinowej, w której część foteli nie była przymocowana, obsługa nie wiedziała, jaki film obejrzę, w sali było tylko 10 stopni, a projekcja skończyła się przed czasem.

komentarzy:
Komentarze są wyłączone

wrz 17

marka

uważam,że złe polskie zarządzanie było powodem plajty…w Norwegii sklepy te oferowały co kilka dni przeceny co ściągało tłumy zainteresowanych,wybrane artykuły można było w przeliczeniu na PLN kupić po 15-20 zł (skórzane buty,spodnie typu jeans itd) natomiast w polskim Cubusie oferowany “sold” był tylko pośmiewiskiem choć często oferowano ten sam,doskonały jakościowo towar…W większości sieciówek w Polsce nie ma dla mnie rozmiaru ( już tak mam że wzrost M a szerokość L lub XL ) a jakoś tak się składa że w tych samych sieciówkach poza Polską jakoś takie rozmiary istnieją, gdy się traktuje po dziadowsku jakiś rynek, to takie ma się efekty. Wszystko takie tanie w Kauflandzie to i pracownikom nie będzie z czego płacić wysokich pensji. No to następni wkrótce się wyłożą. Ludzie czy wy nie rozumiecie, że skoro wszystko ma być bardzo tanie i w promocjach a pensje dla pracowników mają być coraz wyższe to skąd na to brać ? Wkrótce i u nas będzie Wenezuela.  dziw bierze jak łopaciarz bierze się do biznesu …markę tworzy się przez kilka lat …..sklepy zmoknięte w niedziele to już nie ten biznes …plajta …jak szpitale ,poczta mamy zastępcze i tańsze….nie każdy ma tyle dzieci i szuka tanie, ładne i bawełniane …  Moze zrozumiec ze spadals przedaz w sklepach z pwoodu zakazu sprzedazy w niedziele. w Szwecji wlasnie w niedziele czy swieta jest sporo klientow, ktorzy czesto ´maja do pokonania 100-200 km do sklepu i tylko weekend w tym niedziela jest okazja do wybranai sie do centrum nadlowego. Do tego CUBUS prowadzi tez sprzedaz internetowa,.  Współpracuję z firmami zagranicznymi przepychanie rur i generalnie każda twierdzi, że Polska to dziwny kraj i bardzo trudny rynek. A tak w ogóle to ma wrażenie, że począwszy od 2017 roku jest niestety coraz gorzej jeżeli mowa o handlu, tylko jakoś tak o tym się nie mówi głośno… To dzieki temu madremu inaczej Piotrowi Dudzie o zakazie handlu w niedziele doprowadzi do załamania handlu i sieci handlowych w Polsce a dodatkowo utrudnienia dla Polaków którzy pracują szesc dni w tygodniu i niedziela to był jedyny dzien w którym mogli zrobic zakupy.Takich ludzi jak P.Duda jest w Polsce bardzo wielu co nie maja co robic przez cały miesiac a kase zwiazkową ze skladek pracowników biorą na poziomie dyrektorów firm a efekt zakazu handlu bedzie widoczny coraz bardziej .Czesc tych co płacili na pensje dyrektorska na P.Dude zostana bez srodków do życia  Powoli,powoli opuszczają nas różne sieci,w galeriach coraz więcej wolnej przestrzeni,nowe sieci nie są zainteresowane wejściem do naszego kraju.A w Czechach wszyscy nadal są…Ale to przecież my jesteśmy mocarstwem,ktore już właściwie dogoniło Niemców.  przeciez najwieksze domy mody jak Versace, czy Prada , Zara szyja w Banglkadeshu lub Pakistanie. Jka ci Skandynawowie ze swoimi kosztami produkcji chcieli wejsc na rynek Srodkowej Europy?  Główny powód to, że dawali niby promocje na wszzystkie towary, a jak się podchodziło do kasy to chcieli pełnej kwoty. Wg mnie cena zupełnie nie atracykna w zwiazku z tym lepiej było zrezygnować z zakupu. No i to doprowadziło do klapy. produkty fajn e, ceny nieatrakcyjne, pseudo – promocje, które w ogóle nie obniżały ceny.  Zawsze wszyscy mają wywalone ceny na max i brak zakupów online to najczęściej strata klientów a     potem płacz ze coś nie poszło bo dyrektor i menadżer zaspał lub był gamoniem przyjętym do pracy po znajomości  Podobno Tesco też się zwija – z powodu Brexitu. W mojej okolicy stoi też pusty Real. Mam nadzieję, że podobny los spotka wszystkie te międzynarodowe firmy, które do niedawna żerowały na Polsce.  A ja odkrylam minimalizm juz jakis czas temu i mi z tym dobrze. Nienawidze sieciowek w jakiejkolwiek branzy – to kapitalistyczne nienazarcie. Wiecej, wiecej wiecej! Na mnie nie zarobia. Wspieram krajowe marki. Kupuje malo a dobrze. Te sieciowki to dla mnie “ciuchy” ze zmielonych butelek PET! Precz z tym szajsem. Starcza mi niewielka ilosc. I jedzenia i ubran. Jestem wolna i mam wiecej miejsca i ladu wokol siebie. Tylko minimalizm.  Moja ulubiona marka bielizny męskiej. W czerwcu jak się okazuje rzutem na taśmę kupiłem od nich tuzin bokserek. Cóż tak już jest ze Skandynawami jak tylko polubię jakąś ich markę, to ona zaraz się likwiduje. Nokia, Nordea, tera Cubus. Ciekawe kiedy padnie na Ikeę?

komentarzy:
Komentarze są wyłączone

wrz 17

biznes

Jeżeli upadająca sieć posiadała ok. 20 placówek w centrach handlowych w Polsce, to z pewnością przestrzeń pozostawiona przez nią zostanie dość szybko wypełniona przez inne marki lokalne, które intensywnie się rozwijają lub zagraniczne, które będą wchodzić do Polski –  dyrektor generalny Polskiej Rady Centrów Handlowych. – Jak wynika z raportu PRCH, rynek centrów handlowych doskonale podąża za zmianami preferencji zakupowych Polaków, dlatego może się zdarzyć, iż lokale te będą przeznaczone do użytku dla najemców o innym profilu niż sprzedaż odzieży – dodaje.Trochę dziwne, że za jeden z powodów Cubus uznał zakupy online. Teraz nawet sklepy osiedlowe posiadają swoje strony w sieci. Managerzy dopiero się obudzili w XXI wieku?  Taki Cubus placil ludziom za prace…za wynajem lokalu….placil CIT….a pracownicy…PIT…..uzywal polskiego papieru toaletowego… mydelka…placil drozej za prad…itp. Z innych obserwacji. Norwegowie, Skandynawowie mają zapewne dużo pieniędzy i promocje są im nie potrzebne. Tymczasem historycznie np. Kaufland ma prawdziwe i inne promocje, oferty specjalne, świąteczne. Dobrze wspominam też odzieżowy Takko. W Kauflandzie były grejpfruty po 2 złote, ładne brokuły po 1.50 złotego. Np filtry z magnezem po 10 złotych, normalnie 20 złotych. 59% 30%. I też jakby skandynawska moda, czy wyprzedaż, monotonne odcienie szarego, itd. Co nie znaczy, że nie kupiłem ręcznika plażowego turkusowego i soczyście żółtego.  Ale 95% monotonne. Moze zrozumiec ze spadals przedaz w sklepach z pwoodu zakazu sprzedazy w niedziele. w Szwecji wlasnie w niedziele czy swieta jest sporo klientow, ktorzy czesto ´maja do pokonania 100-200 km do sklepu i tylko weekend w tym niedziela jest okazja do wybranai sie do centrum nadlowego. Do tego CUBUS prowadzi tez sprzedaz internetowa,.

jest bardzo tloczno w sklepach jak na Monciaku w Sopocie latem zaczynaja sie wyprzedaze i wymiana prezentow. Szwedzi uwielbiaja kupowac na wyprzedazach i nie lubia przeplacac. kazdy sklep ma swoja klientele i karty stalego klienta, ktory otrzymuje 20-40 % znizki na jakies towary. malo kto kupuje po stalych cenach, wszyscy korzystaja z wyprzedazy w Szwecji lub kart stalego klienta .
W Norwegii promocję posezonowe znanych marek np. Tommy H czy Benetton są nawet 70%..Płaszcz Hugo Boss za 1200kr..500pln..
Więc wszyscy lubią promocje a kolejki w czasie wyprzedaży sięgają kilkunastu metrów…także wpis nie trafiony
Wszystko takie tanie w Kauflandzie to i pracownikom nie będzie z czego płacić wysokich pensji. No to następni wkrótce się wyłożą. Ludzie czy wy nie rozumiecie, że skoro wszystko ma być bardzo tanie i w promocjach a pensje dla pracowników mają być coraz wyższe to skąd na to brać ? Wkrótce i u nas będzie Wenezuela. W większości sieciówek w Polsce nie ma dla mnie rozmiaru ( już tak mam że wzrost M a szerokość L lub XL ) a jakoś tak się składa że w tych samych sieciówkach poza Polską jakoś takie rozmiary istnieją, gdy się traktuje po dziadowsku jakiś rynek, to takie ma się efekty

jest bardzo tloczno w sklepach jak na Monciaku w Sopocie latem zaczynaja sie wyprzedaze i wymiana prezentow. Szwedzi uwielbiaja kupowac na wyprzedazach i nie lubia przeplacac. kazdy sklep ma swoja klientele i karty stalego klienta, ktory otrzymuje 20-40 % znizki na jakies towary. malo kto kupuje po stalych cenach, wszyscy korzystaja z wyprzedazy w Szwecji lub kart stalego klienta .

komentarzy:
Komentarze są wyłączone

sty 21

ceny

Szkoda, że nie ma wyjaśnienia kogo uważa się za dorosłego człowieka. Ile powinien ważyć, jaki wzrost, jaką ma sylwetkę gruby czy atleta, jaką ma pracę (może leży całymi dniami w łóżku), zdrowy czy chory. Mnie osobiście te produkty by wykończyły w ciągu tygodnia może dwóch.W Polsce nie ma zarobków w euro bo jakby było w euro zarabialibysmy tyle samo co na zachodzie z tym ze przy takich samych cenach jak teraz to nic by się nie zmieniło chleb jak kosztuje 4 zł to by kosztował 4euro i tak dalej wiec nie rozumiem ludzi którzy porównują zarobki tam a tu przecież w całej Unii kwoty są takie same niech państwo nasze zrobi wszystkie wydatki do wydatków Unii to i nam będzie wtedy lepiej W naszym kraju czyli Polsce jest dziwnie,u nas lepiej żyją ludzie którzy mają zawód’ bezrobotny’ niż ten który pracuje, płaci podatki i otrzymuje najniższą krajową brutto.A jeśli jest osobą samotną to naprawdę musi się nagłówkować jak przeżyć zatą resztkę która zostaje po opłaceniu mieszkania, mediów i innych comiesięcznych opłat. jak przeżyć minimalne pensja… To chore, a jeszcze liczy rachunek czy mieszkanie i też lekarstwo kupując, dam mi spokój boże nie nadaje się 1635 netto, juz nie nadaje business insider i też rząd porażka , my lepiej wie zawsze np 1635 a pensja podnosi 3688zl można pomarzyć moje rząd tylko warunki moje sprawy…

komentarzy:
Komentarze są wyłączone

sty 21

pensja

Kto dostaje pensję na miesiąc? A tym bardziej minimalną?  Podwyżka do 1.01 to wypłata najszybciej 1.02 czyli tabela powinna być jeszcze po starych pensjach 1500..:D..Litwa nie ma 444€ tylko mniej..i liczymy ją jako brutto czy netto bo nasza jest netto…Jakby nie patrzeć mamy niskie ceny żywności bo nic innego tutaj nie ma tańszego..A tańsze jedzenie jest lepsze od tego droższego zachodniego – o rozbieżnych poziomach jakości w ramach tej samej sieci ale w innych krajach już wiele pisano..hyba w socjalnym a nie gminnym mieszkaniu mieszka z takimi polatami i niech mi pan poda adresy sklepow z jedzeniem bo u was to chyba zadarmo rozdaja a wzol pan pod uwage jakis kredyt bo na podlodze pan chyba niespi a dopracy to piechota chodzi .Przy takiej pensji to nie zycie tylko wegetacja a tacy jak pan to do epoki kamienia nas sprowadza a nie XXI wiek .zycze powodzenia !

A nie dawno było o heicie – jak się czyta takie zestawienie – to hejt sam się ciśnie
ktoś powiedział że nie powiedzenie całej prawdy to też kłamstwo. Ale kłamstwo przeważnie ładnie wygląda. Dla mnie ten artykół to przykład braku rzetelności albo świadome naigrywanie się ze sporej części społeczeństwa.

A nie dawno było o heicie – jak się czyta takie zestawienie – to hejt sam się ciśnie ktoś powiedział że nie powiedzenie całej prawdy to też kłamstwo. Ale kłamstwo przeważnie ładnie wygląda. Dla mnie ten artykół to przykład braku rzetelności albo świadome naigrywanie się ze sporej części społeczeństwa.Tutaj są podane ceny żywności a przecież nie samym jedzeniem człowiek żyje. A gdzie wszystkie opłaty mediów, to o tym się nie pisze. Uważam, że nasze życie, to nie życie, to jest wegetacja. To, że człowiek jest stary, to już nic do życia nie potrzebuje. A pralka wysiada, lodówka nie pracuje jak powinna, takich przykładów zapewne było by wiele. A za co się pochować jak pochówek drogi. A przydałby się jakiś pomnik.

komentarzy:
Komentarze są wyłączone

lis 11

deszcz

dachowka generalnie sie nam zwyczajnie, po ludzku i tak przyziemnie nie nie podoba  musle od czasu jak rozpoczelismy budowe naczylismy sie juz madrego oszczedzania. tzn. owszem mozna oszczedzac na materialach, tyle ze nie na wszystkich, nawet najlepszy i najdrozszy material mozna zespsuc nieumiejetnie go uzywajac.  Kurczę padało a u mnie piekna sliczna pogoda ciepełko i słoneczko. Akurat skończyłem ocieplać ściany zewnętrzne. Pracuj, pracuj na budowie, to nie będziesz mieć siły na złośliwości, a mury dalej będą rosły, same zyski, widzisz?  Szykujcie się powoli na wizytę, bo u nas za tydzień plus minus powinny być okna  A propos – jechałam sobie przez Luboń niedawno i gapiłam się wzdłuż drogi z nadzieją, że znajdę Waszą budowę  Gdyby nie drobny szczegół, że jechałam pociągiem, pewnie nawet bym zrobiła nalot wrocilem z budowy, gosie z malym costam sobie dziubali w pokoju. usiadlem do kompa, wlaczylem youtuba zeby costam gralo. mam taka ulubiona wersje jednego dokonalego, ponadczasowego kawalka. oryginalna, plytowe warsje woze w zmieniarce w samochodzie i czasem sie trafi ze leci jak wioze smarka do przedszkola…
w kazdym razie wlaczam youtuba, i “dorosle dzieci”, wersja live z warszawy 2009 rok, zespol TURBO ze Struszczykiem i goscinnie Kupczykiem na wokalu. wlaczam i sie zaczyna. mlody podniosl glowe, “ej, ja to znam” i przyszedl do mnie na kolana, malo tego ze siedzial wpatrzony w TURBO jak w najlepsza bajke to jeszcze odspiewal z nimi pewnie z polowe tekstu… idac za ciosem pozniej bylo TSA i “51″ oraz KAT i “Lza dla cieniow minionych” (obie wersje Live) bo to tez sie przewija w samochodzie…i to tez mlody zna  moj 5 letni syn. krew z krwi. mam nadzieje ze czym skorupka za mlodu…
Padac zaczęło dopiero w nocy więc może dziś będzie odwrotnie u mnie deszcz u ciebie słońce
rabek lub trapez bardziej wydaja sie nam pasowac do naszego wysnionego domku… i idac tym tropem dalej wolal bym kupic w podobnej cenie trapz ale grubszy, z lepszym pokrycie itp niz tanszy rabek.
z racji wykonywanego zawodu mam troche ze stala do czynienia i nie ma sie co uszukiwac, korozja pojawiasie zwyle na krawedziach paneli, zatem im wiecej paneli tym wieksze ryzyko ze pojawi sie korozja. i tu trapez ma przewage – bo na kazda polac dajmy tylko 12 paneli a nie 30 jak by to bylo w przypadku rabka…
podsumowujac: budujac wlasnymi rekoma, kazda, nawet najdobniejsza prace staramy sie wykonac jak najlepiej, nie ma skrotow, nie ma brakorobstwa, nie ma dziadostwa… buduje dla swojej rodziny i dla siebie, dam z siebie wszytsko aby efekt nas nie rozczarowal

dachowka generalnie sie nam zwyczajnie, po ludzku i tak przyziemnie nie nie podoba  musle od czasu jak rozpoczelismy budowe naczylismy sie juz madrego oszczedzania. tzn. owszem mozna oszczedzac na materialach, tyle ze nie na wszystkich, nawet najlepszy i najdrozszy material mozna zespsuc nieumiejetnie go uzywajac.
rabek lub trapez bardziej wydaja sie nam pasowac do naszego wysnionego domku… i idac tym tropem dalej wolal bym kupic w podobnej cenie trapz ale grubszy, z lepszym pokrycie itp niz tanszy rabek.
z racji wykonywanego zawodu mam troche ze stala do czynienia i nie ma sie co uszukiwac, korozja pojawiasie zwyle na krawedziach paneli, zatem im wiecej paneli tym wieksze ryzyko ze pojawi sie korozja. i tu trapez ma przewage – bo na kazda polac dajmy tylko 12 paneli a nie 30 jak by to bylo w przypadku rabka…
podsumowujac: budujac wlasnymi rekoma, kazda, nawet najdobniejsza prace staramy sie wykonac jak najlepiej, nie ma skrotow, nie ma brakorobstwa, nie ma dziadostwa… buduje dla swojej rodziny i dla siebie, dam z siebie wszytsko aby efekt nas nie rozczarowal

komentarzy:
Komentarze są wyłączone

lis 11

wątek

Przy ostatnich trąbach ucierpiały akurat tylko dachy “dachówkowe”
Tu naprawdę nie ma reguły.u nas bedzie pelne deskowanie + papa, pod deskowaniem zdaje sie 30 cm welny, wiec halas podczas deszczu nie sadze aby byl nie do wytrzymania. no a pelne deskowanie to przy okazji trwalosc i stabilnosc. na pape oczywiscie laty i kontrlaty. co myslisz o takim dachu ? Jedyne słuszne, krycie wstępne papą – same zalety ; prosta do uzyskania szczelność, trwałość itp. łaty i kontrłaty jedyne słuszne, z punktu widzenia kosztów
i robocizny dachówka nie wyjdzie wiele drożej, jest kryzys i można znaleść wiele promocji. położysz sam, w rozmierzaniu i sposobach układania mogę podpowiedzieć bo sam to wiele razy robiłem , w ogóle do kosztu pokrycia musisz dodać jakieś 50% na resztę czyli akcesoria np; rynny, blachy , komin, wyłaz, płotki, lawy kominiarskie itp. dachówka w całości nie wychodzi drogo. jak blacha to miedż lub tytan cynk , reszta wychodzi drogo w stosunku do trwałości( najdroższy jest gont choć najtańszy w zakupie), a niektórzy producenci dają 30 letnią gwarancję na blachę pod warunkiem że pomalujesz po 10 latach- paradoks. załóż dobra papę sbs i zbieraj choćby 2 lata na dachówkę choćby betonową. budując dom na zewnątrz stosuj materiału o zbliżonej trwałości ; dom na 100 lat, dach na sto lat, rynny tytan cynk, obróbki z blachy aluminiowej itp.zaoszczędzić na robociżnie – słuszne i chwalebne , na materiale – dyskusyjne. na pokryciu dachu – robienie sobie ku ku za 20 lat.
w temacie 30 cm wełny – zasada jest taka ,mniej ważne czym i jaką grubością ocieplasz niż to jak to zrobisz, zawigocone nawet 200cm wełny nic nie daje, dobra izolacja to sucha izolacja, wielu tego nie rozumie. trzeba czytać ze zrozumieniem, tu polecam posty z wielu wątkówja mam akurat rąbek aluminiowy,chociaż uparłam się na tytan cynk argumentując wykonawcy że tytan cynk mnie przeżyje(chociaż alu pewnie też)…wykonawca zadał mi tylko jedno pytanie-po co pani dach który panią przeżyje?  nie umiałam mu na nie odpowiedzieć.
Wątek o dzieciach i wnukach w naszych domach też już mamy,więc przestańmy świrować i ciągnąć te lekko trącące myszą albo szczurem stereotypy.
Co do koloru ciemnego i przyciągania słońca mam trochę obawy,tylko ja osobiście posiadam strych nieużytkowy i zrobiłam rąbek na pełnym osb.
Ale latem fakt,było na strychu  czyszczenie wuko bardzo duszno i gorąco.
Może przy poddaszu użytkowym tak nie ma,bo jest gruba izolacja z wełny.

Przy ostatnich trąbach ucierpiały akurat tylko dachy “dachówkowe” Tu naprawdę nie ma reguły.
Co do koloru ciemnego i przyciągania słońca mam trochę obawy,tylko ja osobiście posiadam strych nieużytkowy i zrobiłam rąbek na pełnym osb.Ale latem fakt,było na strychu bardzo duszno i gorąco. Może przy poddaszu użytkowym tak nie ma,bo jest gruba izolacja z wełny.

komentarzy:
Komentarze są wyłączone

lis 11

blacha

rozejrzyj się już za oknami – dowiedz się, jak z tymi kolorami i ich cenami, bo z mojego przeglądu wynikało na przykład, że antracyt u wielu producentów jest kolorem standardowym, a bazalt już nie. Zresztą bazalt był ogólnie mniej dostępny, z tego co pamiętam. Była też śliczna (jak dla mnie ) okleina w kolorze aluminium, po prostu matowe srebro – ale za to profil słabiutki… Dobrze byłoby wiedzieć, czego się spodziewać podjechaliśmy (już po raz kolejny) obejrzeć domek z jasnymi-drewnianymi (chyba buk) oknami, szarym dachem, płotem i innymi dodatkami i…też baaardzo mi się podoba…tak na dobrą sprawę nawet, gdyby wziąć najpopularniejszy dąb to w połączeniu z szarym też by fajnie wyglądał. U nas jednak są jeszcze te słupy i pergole (z których nie chcę rezygnować)
Co do blachy, głosuję stanowczo za ciemniejszym odcieniem. Po prostu fajniej wygląda, a w wypadku trapezowej to już w ogóle bez porównania. Myślę, że ciemna może wyglądać elegancko, a jasna – nie daj Boże, jak stary eternit  Zresztą te jasne i kolorowe blachy trapezowe to jakoś wiochą trącą (znaczy budynkiem gospodarczym ). A ciemne wcale nie
Okna w ogóle mogą być inne niż dach – przecież nie ma obowiązku dopasowywania, bez tego też może wyjść zgrabne zestawienie typu jasne-ciemne albo grafit-drewno. Tyż piknie Bardzo fajna kolorystyka. Kolory sa fajnie dopasowane. Jest ciemny jest jasny kolor i drewno które to wszystko ładnie spaja. Gdzies kiedys wyczytałem iz przy zabawach z kolorami nalezy brać max 3 kolory.
My mamy czarny dach, białe okna, antracytowe rolety drzwi i bramę garazową i do tego dojda dodatki na elewacji z drewna. Mnie się bardzo podoba to jasne drewno na oknach! Byle nie złoty dąb, bo tego już wszędzie pełno, ładny w sumie kolor, tyle że do obrzydzenia popularny. Ale taki buk, mniam, mniam  Zwłaszcza, jeśli dołożycie inne elementy drewniane. I – Tomaszu – winchester to właśnie fajny kolor, jaśniejszy od dębu, naturalnie wyglądający i coraz łatwiej dostępny  Teraz możesz mnie ukarać za wywołanie tematu ma okna winchester, u niej brama, drzwi, a nawet podbitka pięknie pasują, więc nie jest źle
nie będę się jednak za dużo rzucać, bo u mnie po taniości będą białe okna, a dach brązowy, drzwi i brama też (choć mam ładną wycenę na biała bramę) jednak ta opcja chyba nie przejdzie
Ogrodzenie planujemy takie: słupki z ocynku i dechy pomalowane na szaro lub pozostawione surowe żeby zszarzały naturalnie

rozejrzyj się już za oknami – dowiedz się, jak z tymi kolorami i ich cenami, bo z mojego przeglądu wynikało na przykład, że antracyt u wielu producentów jest kolorem standardowym, a bazalt już nie. Zresztą bazalt był ogólnie mniej dostępny, z tego co pamiętam. Była też śliczna (jak dla mnie ) okleina w kolorze aluminium, po prostu matowe srebro – ale za to profil słabiutki… Dobrze byłoby wiedzieć, czego się spodziewać Co do blachy, głosuję stanowczo za ciemniejszym odcieniem. Po prostu fajniej wygląda, a w wypadku trapezowej to już w ogóle bez porównania. Myślę, że ciemna może wyglądać pogotowie kanalizacyjne Warszawa elegancko, a jasna – nie daj Boże, jak stary eternit  Zresztą te jasne i kolorowe blachy trapezowe to jakoś wiochą trącą (znaczy budynkiem gospodarczym ). A ciemne wcale nie Okna w ogóle mogą być inne niż dach – przecież nie ma obowiązku dopasowywania, bez tego też może wyjść zgrabne zestawienie typu jasne-ciemne albo grafit-drewno. Tyż piknie ciemna silnie nagrzewająca się blacha ( 90 i więcej stopni) , pod blachą membrana mało odporna na wysokie temp., co 20 lat wymiana pokrycia, dudnienie przy każdym deszczu, jeżeli pokazują w tv zerwany wiatrem dach to na 99% to dach z blachy , przemyślcie to sobie. Dach jest bardzo ważny i drogi, lepiej go zrobić odrazu porządnie i trwale, konsekwencje oszczędzania na dachu mogą być w przyszłości koszmarnie kosztowne .

komentarzy:
Komentarze są wyłączone

lis 11

odcień

obejrzalem, czesciowo rozszalowalem zebro nad salonem (oczywiscie tylko ta czesc powyzej stropu) i… i stwierdzam ze pozacierane jest do dupy  brzydko, nie podoba mi sie. no ale coz… to i tak najlepiej na co bylo nas, 4 amatorow budowlanych i stropowych laikow stac. zawibrowane wydaje sie byc (sadze po rozszalowanym zebrze) dobrze. plaskosc calosci tez jest zupelnie przyzwoita (lepsza anizeli posadzki…).przy zalewaniu stropu-jak można się domyślić ze zdjęć-też niewiele robiłam-kawki, herbatki, placuszki, pierożki, zmiotka, szufelka, obserwacja panów podczas zacierania…no i w pełnej gotowości na każde zawołanie pana kierownika

A w ogóle, to oglądam zdjęcia i nie mogę się nadziwić, jak u Was schludnie to wszystko wygląda – nawet deseczki równe na wieńcu, żadnego śladu kleju, trawka rośnie dookoła, no nienormalnie po prostuprostota nie oznacza prostactwa. Mi sie podoba blacha, jak wszystko jest ze sobą fajnie zgrane, blacha może byc wrecz atutem dlugosc krokwi mamy jakies 750 i 780 cm, zaden producent nie zrobi takiego dlugiego panela na rabek (tzn zrobia do 12 metrow, ale nie bedzie na niego gwarancji) stad na nasz dach nalezalo by panele laczyc na zakladke. tymczasem trapez bez problemu moglby byc w pojedynczych dlugic arkuszach i byla by na niego gwarancja. roznica na pokryciu dachu wychodzi znaczaca na kozysc trapezu, dodatkowo pod trapez idzie mniej dewna (kotrlaty co 600mm a nie co 200 jak pod rabek).
w przypadku blachy trapezowej na plus przemawia tez kwestia latwosci montazu… nieporownywalna do montazu paneli na rabek…
ale to wszystko to melodia przyszlosci… na razie do wymurowania jest scianka kolankowa i conieco szczytow, potem do zrobienia konstrukcja dachu a nstepnie deskowanie i papa…
Antracytowa blacha w polaczeniu z jasnym, cieplym drewnem prezentuje sie naprawde bardzo dobrzeróżnica między rąbkiem i trapezem w przypadku naszego dachu to niecałe 3000zł. dużo? mało? zależy…ale dachówce mówimy stanowcze NIE, więc pozostaje albo rąbek albo trapezik  wyjdzie we wiosennym praniu…
dzisiaj ja zaniemogłam…”uchy bolą” i nic nie słyszę
zastanawiam się jeszcze nad oknami…mówicie, że dach zdecydowanie ciemny…ok-też taki nam się podoba, tylko co wtedy z oknami? Nie chcę antracytowych, wolałabym coś w okolicach bazaltu, ale jaki wtedy odcień na dach?Czy faktycznie sądzicie, że jasnoszary wyglądałby bylejako?
Gosia, ktoś musi dbać o to zaplecze, inaczej prace by nie szły sprawnie albo wcale. Poza tym, kobiety na ogół rozkręcają się na etapie wykończeniówki

A w ogóle, to oglądam zdjęcia i nie mogę się nadziwić, jak u Was schludnie to wszystko wygląda – nawet deseczki równe na wieńcu, żadnego śladu kleju, trawka rośnie dookoła, no nienormalnie po prostu  Gosia, ktoś musi dbać o to zaplecze, inaczej prace by nie szły sprawnie albo wcale. Poza tym, kobiety na ogół rozkręcają się na etapie wykończeniówkibyl ciesla wczoraj, za 2 tygodnie drewno ma byc u nas na budowie i zaczac sobie wysychac. tymczasem ja od dzis zabieram sie za demontaz desek z wienca i przeslifowanie bloczkow #6 ktore beton lekko porozpychal. wszystko to po to aby za dzien lub dwa polozyc pierwsza warstwe scianki kolankowej…Zaczęliśmy blachę trapezową brać również pod uwagę jako pokrycie naszego dachu. Rąbek-mimo, że piękny – nie do końca jesteśmy przekonani, czy u nas wyglądałby równie fajnie. Mamy jednak długi, prosty dach, rąbek musiałby być na pewno łączony…trochę się tego obawiamy. Poza tym-nie owijajmy w bawełnę-cena też gra rolęBlacha trapezowa to koszty obniżone o jakieś 30%. Tak więc…zastanawiamy się, szukamy, szukamy i jakoś mało znajdujemy tego trapezika czy on jest naprawdę taki brzydki i stosowany wyłącznie na oborach na to-rąbek też całkiem do niedawna na oborach leżał.

Jak jadę na działkę i mijam po drodze stare domy,to pełno na nich zardzewiałych rąbków w którym miejscu ten rąbek miałby być łączony, bo tego nie zajarzyłam? Argument cenowy rozumiem – a po ile w ogóle chodzi blacha trapezowa, bo nie mam zielonego pojęcia? I co do krycia tym obór – niedawno wróciłam z Dzikiego Wschodu, jak mówi moja rodzina (i z południa ), i zauważyłam, że w tym regionie kraju blacha trapezowa jest bardzo popularna, co drugi dach ma takie pokrycie, a blachą płaską na rąbek, choć ręcznie robiony, właśnie są kryte obory i biedne domki  Dachówka jest na takich wypasionych gargamelach, których nawiasem mówiąc jest tam dużo więcej niż gdziekolwiek indziej, jadąc na skos przez cały kraj

Ja mam rąbek i na pewno niewiele więcej zrozumienia bym znalazła gdybym miała trapezówkę.Dla miłosników dachówek blacha to blacha i żadna różnica czy ona w rąbek czy falowana lub przetłaczana-jest be i już

A może wprowadzicie nową “modę” na to pokrycie?

komentarzy:
Komentarze są wyłączone

wrz 17

półwysep

Przypomnę, że w 1950 USA podobny mandat (rezolucja RB ONZ) uzyskały wykorzystując niebecność ZSRR w RB ONZ, bo kraj akurat bojkotował jej posiedzenia (sprawa Tajwanu). Obecnie Rosja nie prowadzi bojkotu RB wiec ta droga jest niemozliwa. „Z generał Macarhur nie miał mozliwości wygrania tej wojny ponieważ wojska Korei Północnej były zaopatrywane w broń i żołnierzy drogą lądową – z Chin i ZSRR. Macarthur doskonale wiedział, że bez zniszczenia przynajmniej potencjału przemysłowego Chin i odciecia linii komunkacyjnych tego kraju z Koreą Północną wojny nie wygra. ”Historycy wojskowości są podzieleni w ocenach zdolnosci strategicznych Macarthura – jedni uważają go za geniusza inni wręcz przeciwnie. Ja się na tym nie znam wiec nie będę się wypowiadał. W każdym razie Macarthur twierdził, że wyznaczono mu cel równocześnie uniemozliwiając jego osiągnięcie. Na przyklad gdy zwracał się do przełoznych o zgodę na zbombardowanie mostów granicznych z Chinami ktorymi zaopatrywano w broń i „ochotników” (w szczytowym okresie wojny 300 tysięcy) armię Korei Północnej polecano mu zbombardowanie co najwyżej ich południowej połowy – od linii granicznej biegnącej środkiem koryt rzek do koreańskiego brzegu.
To polityczne wiązanie mu rąk pogłębiało jego frustrację i w końcu doprowadziło do niesubordynacji a tym samym dymisji.
„Gdyby nie umowa pokojowa, to by Sily Pokoju i Postepu nie mialy okazji przeksztalcic Wietnamu w jeden wielki oboz koncentracyjny.”
Umowa pokojowa wynikała z tego, że sytuacja militarna w Wietnamie przełozyła się na sytuację wewnątrzpolityczną w USA. Po prostu z powodów gospodarczych, społecznych i politycznych USA nie były wstanie tej wojny kontynuować. W negocjacjach paryskich jak w lustrze odbijała się coraz bardziej skomplikowana politycznie sytuacja w USA – łacznie z usunięciem prezydenta z urzędu.
Podobne przesłanki zadecydowały o rokowaniach w Korei, podpisaniu rozejmu i podziale półwyspu. Po prostu opinia publiczna zarówno w USA jak i w kilkunastu krajach-koalicjantach była zmęczona tą beznadziejną wojną i nie wyrażała politycznej zgody na jej eskalację w skali światowej. Truman jak i inni przywódcy koalicji kierowali się również względami wyborczymi.
W tym przypadku budząca nadzieję na odprężenie śmierć Stalina stała się politycznym pretekstem do zakończenia konfliktu.
Alez mial mozliwosc wygrania „tej wojny”. Jeszcze jak mial!
Posluze sie prostym przykladem: Izrael rozgromil podczas Wojny Szesciodniowej arabskie armie – i rezerwisci wrocili do domu. Nikt nie uwazal, zeby zachodzila potrzeba „zniszczenia potencjalu przemyslowego” przeciwnika czy tez jego „linii komunikacyjnych”. Wystarczylo rozgromic sily zbrojne przeciwnika – i byl spokoj na lata. Podobnie rzecz sie miala szesc lat pozniej. Sam z siebie „potencjal przemyslowy” raczej nie strzela.
A ze gluputki Tuman zdymisjonowal MacArthura – to inna sprawa. W chwili odwolania McArthura mocarstwa komunistyczne mogly Ameryce co najwyzej nagwizdac. Zwiazek radziecki mial juz wpawdzie bron jadrowa – ale dokladnie zerowe mozliwosci uzycia tej broni przeciw Ameryce.
„Własnie to doświadczenie wpłynęło na to, że Macarthur w latach 60 był przeciwniem zaangażowania militarnego USA w Wietnamie. W tym przypadku historia przyznała mu rację.”
Z ta historia co przyznala racje to sie zgadzamy. Gdyby nie umowa pokojowa, to by Sily Pokoju i Postepu nie mialy okazji przeksztalcic Wietnamu w jeden wielki oboz koncentracyjny. Dziesiatki tysiecy zlych i niedobrych skosnookich zwolennikow Zachodniego Imperializmu nadal by bezczelnie zyly i oddychaly. Moze i setki – nie chce mi sie sprawdzac, troche sie spiesze. Tak czy owak – historia przyznala racje. Dziesiatki tysiecy tych, co nie mieli racji – uciekalo przez wzburzone morze, na ogol czekala ich smierc. Wowczas nie chodzilo o Dokopanie Cyklistom, to byl autentyczni uciekinierzy – wiec nikt ich nie wpuszczal i wpuszczac nie zamierzal.
Wracajac do glownego watku – McArthur mogl zatluc smoka, ktory sie dopiero wykluwal ze smoczego jaja. Nie pozwolono mu. w efekcie wyrosl smok, ktory zapowiada, ze spopieli Japonie i amerykanskie miasta. Co nalezy czynic? Oczywiscie karmic smoka, zeby urosnal wiekszy.
Przypomnę też co napisałem nocą. Mimo korzystnej rezolucji umozliwiającej np blokadę wybrzeży koreańskich głównodowodzący siłami ONZ generał Macarhur nie miał mozliwości wygrania tej wojny ponieważ wojska Korei Północnej były zaopatrywane w broń i żołnierzy drogą lądową – z Chin i ZSRR. Macarthur doskonale wiedział, że bez zniszczenia przynajmniej potencjału przemysłowego Chin i odciecia linii komunkacyjnych tego kraju z Koreą Północną wojny nie wygra. Natomiast na rozszerzenie wojny ponad mandat ONZ nie miał zgody zarówno tej organizacji (pewne weto ZSRR), prezydenta USA jak i koalicjantów. Ponieważ się z tym nie mógł pogodzić został zdymisjonowany.
Własnie to doświadczenie wpłynęło na to, że Macarthur w latach 60 był przeciwniem zaangażowania militarnego USA w Wietnamie. W tym przypadku historia przyznała mu rację.
Ale oczywiście się zgadzam, że interwencja militarna nie musi mieć mandatu ONZ. O ile oczywiście jest skuteczna. Bo jesli jest nieskuteczna to się zaczynają kłopoty. Czy tę globalizację można opisać dwoma, trzema zdaniami?
Odpowiedz: Spróbuję. Był czas, że w USA zaiwestowane w produkcję $1000 zmieniał się w $2000 po 10 latach. Te same $1000 “zainwestowane” w innych krajach zmieniało się w $2000 po pięciu latach. Główna przyczyna – w innych państwach byli nisko opłacani pracownicy. Inwestowanie w państawch z tanią siłą robocza było ( i jest) podstawą globalizacji.

Przypomnę, że w 1950 USA podobny mandat (rezolucja RB ONZ) uzyskały wykorzystując niebecność ZSRR w RB ONZ, bo kraj akurat bojkotował jej posiedzenia (sprawa Tajwanu). Obecnie Rosja nie prowadzi bojkotu RB wiec ta droga jest niemozliwa.Przypomnę też co napisałem nocą. Mimo korzystnej rezolucji umozliwiającej np blokadę wybrzeży koreańskich głównodowodzący siłami ONZ generał Macarhur nie miał mozliwości wygrania tej wojny ponieważ wojska Korei Północnej były zaopatrywane w broń i żołnierzy drogą lądową – z Chin i ZSRR. Macarthur doskonale wiedział, że bez zniszczenia przynajmniej potencjału przemysłowego Chin i odciecia linii komunkacyjnych tego kraju z Koreą Północną wojny nie wygra. Natomiast na rozszerzenie wojny ponad mandat ONZ nie miał zgody zarówno tej organizacji (pewne weto ZSRR), prezydenta USA jak i koalicjantów. Ponieważ się z tym nie mógł pogodzić został zdymisjonowany.Własnie to doświadczenie wpłynęło na to, że Macarthur w latach 60 był przeciwniem zaangażowania militarnego USA w Wietnamie. W tym przypadku historia przyznała mu rację.Ale oczywiście się zgadzam, że interwencja militarna nie musi mieć mandatu ONZ. O ile oczywiście jest skuteczna. Bo jesli jest nieskuteczna to się zaczynają kłopoty.

komentarzy:
Komentarze są wyłączone

wrz 17

wspólne

Za całość fundacja płaciła 4.200.000 PLN (42 mld ówczesnych starych złotych) pochodzących głównie z państwowego banku BPH, który dofinansowywał fundację (wraz ze spółką Telegraf). Równocześnie fundacja podnajmowała biura (wynajmowane od gminy) bankowi BPH. Różnica czynszów będąca przychodem fundacji wynosiła miesięcznie około 16.800 PLN. Bank opłacał czynsz za 12 lat z góry.”
Czy dobrze rozumiem, ze fundacja „zaplacila” za cztery gmachy w centrum Warszawy cztery miliony zlotych – rownowartosc powiedzmy tuzina mieszkan – ale nie z wlasnych pieniedzy (bo ich nie miala) tylko z pieniedzy „pochodzacych z banku BPH”? Czy dobrze rozumiem, ze findacja mogla sobie w sposob dowolny pobierac srodki z „banku BPH”? Czy tez – ze ktos w „banku BPH” finansowal „dzialanosc” fundacji bankowymi pieniedzmi?

Za całość fundacja płaciła 4.200.000 PLN (42 mld ówczesnych starych złotych) pochodzących głównie z państwowego banku BPH, który dofinansowywał fundację (wraz ze spółką Telegraf). Równocześnie fundacja podnajmowała biura (wynajmowane od gminy) bankowi BPH. Różnica czynszów będąca przychodem fundacji wynosiła miesięcznie około 16.800 PLN. Bank opłacał czynsz za 12 lat z góry.”Czy dobrze rozumiem, ze fundacja „zaplacila” za cztery gmachy w centrum Warszawy cztery miliony zlotych – rownowartosc powiedzmy tuzina mieszkan – ale nie z wlasnych pieniedzy (bo ich nie miala) tylko z pieniedzy „pochodzacych z banku BPH”? Czy dobrze rozumiem, ze findacja mogla sobie w sposob dowolny pobierac srodki z „banku BPH”? Czy tez – ze ktos w „banku BPH” finansowal „dzialanosc” fundacji bankowymi pieniedzmi? „W maju 1991 na żądanie Jarosława Kaczyńskiego (pełniącego wtedy funkcję ministra stanu i szefa kancelarii prezydenta Lecha Wałęsy) fundacja nabyła od Skarbu Państwa w trybie bezprzetargowym lub płacąc relatywnie niskie kwoty „Express Wieczorny” oraz prawa wieczystego użytkowania kilku działek wraz z czterema nieruchomościami w pobliżu ścisłego centrum Warszawy:

Nowogrodzka 84/86 (ówczesna siedziba zakładów graficznych, obecna siedziba partii politycznej Prawo i Sprawiedliwość i biura poselskiego Jarosława Kaczyńskiego), Polskie sądy rocznie mają zdecydowanie mniej niż milion rocznie spraw do rozpatrzenia i prawie nie robi tu znaczącej różnicy. Od lat Polacy zauroczeni są wielkimi liczbami oraz procentami. Toteż ponad trzy czwarte polskojęzycznych wypowiedzi ma co najmniej sto dwa procent racji.

Pominął bym i połknął gładko przesadę, gdyby nie wzmianka o wyważonych wypowiedziach publicznych Daniela Passenta.

Rzecz w tym, że aspirująca do bezwstydu oraz kąpiąca się się od wielu lat w bezwstydzie potoczna polszczyzna skundliła się i upowszechniona została straszna miłość do wzmożonej uczuciowości zostawiającej sensowność w zapuszczonym maliniaku.

Nie znam opisów stosowania prawa w innych krajach, ale znam oceny obieżyświatów mówiące, że Polacy są pieniaczami. To pieniactwo pływa w odmętach gadulstwa w jakich ludzi współczesnych trzyma na krótkiej smyczy komórka.

No to podam trzy przyczynki:

– nieudany system komputerowy utworzony do wspomagania wyborów powszechnych w Polsce,

– nieudany system komputerowy utworzony do udzielania dopłat unijnych do ugorowania polskiej roli,

– nieudany system komputerowy odnawiający głosowanie w Sejmie.

Panowie! Szekspir w Hamlecie w wartościowy ilościowo i jakościowo sposób dotknął kłopoty z sądami. Tyle, ze polski maturzysta, polski magister i polski inżynier nie wie, że po śmierci królewskiego ojca hamletowego zmieniono okrutną zasadę:

Pierworodny bierze wszystko.

Liczba spraw jakie trafiają do polskich sądów zmalała by co najmniej kilkakrotnie, gdyby Polacy gotowi byli by żyć we wspólnocie i szanowali wyroki sądów polubownych.

A tymczasem, doświadczeni publicyści i zrównoważeni w swej ekspresji piszą:

Nie zna życia, kto nigdy nie był na zebraniu wspólnoty mieszkaniowej.

Wiodąca dziś siła polityczna dąży do wprowadzenia solidaryzmu państwowego. I to ma objąć masy uważające, że to komputer się myli, a Sędzia Najwyższy ukochał sobie Polskę jako najdzielniejszy szaniec.

I jakoś nie widzę tu stwierdzenia, że w Belwederze spotkali się niedawno na ponad dwie godziny reprezentanci braci zakonnych i reprezentanci ojców zakonnych.

Al. Jerozolimskie 125/127 (ówczesna siedziba „Ekspressu Wieczornego”),

Srebrna 16 (ówczesna siedziba zakładów graficznych),

Ordona 3 (ówczesna siedziba zakładów graficznych)”

Czy dobrze rozumiem, ze fundacja po prostu przejela za bezcen („w trybie bezprzetargowym”) panstwowy i/lub miejski mjatek o ogromnej, wielomiliardowej wartosci? Pozwalam sobie zauwazyc, ze mozna doskonale sie obejsc bez laskawego zezwolenia RB ONZ. Posłuze sie przykladem: Jak mili Panu specjalisci od krzewienia Pokoju i Postepu zabrali sie za wyzwalanie Korei Poludniowej pod jarzma amerykanskich imperialistow (25 czerwca 1950) – to zupelnie sie nie pytali o zdanie RB.

Posluze sie jeszcze jednym przykladem. Jak Sily Pokoju i Postepu, pod swiatlym kierownictwem znanego jako Abu Scud Saddama Husajna, wyzwolily tak zwany „Kuwejt” (a tak naprawde Dziewietnasta Prowincje Iraku) spod imperialistycznego jarzma – to sie te Sily Pokoju i Postepu zupelnie nie pytaly o zdanie RB ONZ.

Az dziwne,  http://pogotowie-wodociagowe.pl/usuwanie-awarii-sieci-kanalizacyjnej/ ze Panu (ani nikomu innemu) nie przychodzi do glowy, ze to dziala w obie strony.

Oczywiscie byloby Zupelnie Potworna Zbrodnia Wojenna, gdyby Stany Zjednoczone uzyly jako pierwsze broni jadrowej. Tyle tylko, ze Stany Zjednoczone juz kiedys uzyly, jako pierwsze, broni jadrowej. Nie pytaly nikogo o zdanie. Walnely raz, walnely drugi – i nagle walecznym potomkom samurajow odechcialo sie wojaczki. I szybciutko pidpisali bezwarunkowa kapitulacje.

Ktos, kto czyni sobie przemysl z roztrzaskiwania glow przechodniom za pomca sztamajzy celem pozyskania zegarkow, smartfonow i portfeli nigdy nie liczy sie z tym, ze ktos moze tez dysponowac sztamajza. I to znacznie wieksza, ciezsza i staranniej wyprobowana.

„4 października 1991 Sejm przyjmował ustawę dotyczącą budownictwa mieszkaniowego, w myśl przepisów której fundacja uzyskała prawo do dzierżawy wieczystej budynków przy Al. Jerozolimskich, ul. Nowogrodzkiej, Srebrnej i Ordona. Ustawa przygotowana została w Ministerstwie Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa, kierowanym przez ówczesnego wiceprezesa Porozumienia Centrum Adama Glapińskiego”

komentarzy:
Komentarze są wyłączone

maj 15

rozstaw

Na tej głębokości będzie mniejsza amplituda temperatury, powinno mniej spadać w styczniu/lutym, ale też nie będzie +17*C w lipcu/sierpniu.Chyba nieprzemyslales do konca kwestii praktycznych zarowno w kwestii ulozenia pettli, jak i doprowadzenia dobiegowek. Masz teraz orurowany caly dom dokole. Bedzie jakis prad, odgrom, kanaliza. Jak Ty sie biedaku “dokopiesz” do chalupy.
Jesli juz koniecznie majac kotlownie z dupy strony chcesz uniknac studni rodzdzielczej, to zrob to moze w sposob mniej “zoproszony”: Te dobiegowki kolo domu trzeba przynajmniej po zimnej stronie zaizolowac i dac w osobne rowy powroty i zasilania. Jak na moj gust troszke duzo tej dobiegowki, ale puszczajac je pod domem musisz zrobic DZ na etapie fundamentow.
Omijasz chatke (jak bedzie sprawny koparkowy) i nie masz orurowanej calej chalupy. Czy zrobisz to przed budowa, czy jak uz bedzie stal dom to druga sprawa. Ja bym robil juz po stawianiu.
Z regeneracją problemów nie będzie.Słuszna uwaga. Jeśli chodzi o rozkład pętli, to jestem nieco zboczony na punkcie symetrii.  Poza tym obawiam się, że jak zacznę w lato pompować ciepło w grunt (jeśli nie będzie basenu, a nawet jeśli będzie to będę chciał w miarę możliwości jak najmocniej napompować DZ) to mi zieleń (w sensie trawa) zacznie nierównomiernie szaleć. A może przesadzam… Czy ktoś już w lato napompował swoje DZ powyżej 25sC i ma jakieś obserwacje w tej kwestii?

Na tej głębokości będzie mniejsza amplituda temperatury, powinno mniej spadać w styczniu/lutym, ale też nie będzie +17*C w lipcu/sierpniu.Z regeneracją problemów nie będzie.Jak zakopiesz na 1,5m to trawie nic nie bedzie. Ani zima, ani latem. Trawa reaguje nie na ciplo a na podaz azotu. Tym sie wiec nie przejmuj. Najdłuższa pętla zamyka się w 200m. Kolejne o 10m krótsze ze względu na rozstaw centrum spiral co 5m. Dom znowu opleciony, ale z przecinającymi się mediami kłopotu raczej nie będzie, bo wszystko się kumuluje w prawym górnym rogu.

Napompowanie DZ latem do 25*C jest mocno nierealne, chyba, ze masz w domu chlodnie do przechowywnia produktow gleboko zmrozonych w ilosci kilkunastu ton.

Rura PE jest w kregach po 200m. Jesli z tegto kregu wykorzystasz 80m na dobieg, z czego czesc zizolujesz, to czynnej dlugosci rury bedzie tylko 120m. Ja bym sie bal zakopywac jakies polaczenia w gruncie, aczkolwiek to jest technologicznie przewidziane, bo np wode tak lacza i niby nic sie nie dzieje.

Dluzsza petla z wycieta z pracy czescia na dobieg to tez nieco wyzsze opory hydrauliczne, chociaz tutaj to sprawa pomijalna, bo jakis dobieg i tak by byc musial. Wspominaliśmy o tym w innym wątku — będę miał “rewers”, zbiornik buforowy na wodę lodową ~1m3 a w nim do wypompowania ~10-20kWh ciepła co 6h (oczywiście wartość maksymalna przy dniach cieplejszych, czyli zakładam jakieś 2 miesiące) tj. 40-80kWh. Większość pójdzie do basenu (o ile będzie basen), a jeśli nie, to w DZ. Jeśli ludzie pasywnie ładują DZ na 20 to przy pomocy pompy spokojnie wejdę na 25sC jak nie więcej. Ile czasu się to utrzyma to już inna bajka.

komentarzy:
Komentarze są wyłączone