lis 11

wątek

Przy ostatnich trąbach ucierpiały akurat tylko dachy “dachówkowe”
Tu naprawdę nie ma reguły.u nas bedzie pelne deskowanie + papa, pod deskowaniem zdaje sie 30 cm welny, wiec halas podczas deszczu nie sadze aby byl nie do wytrzymania. no a pelne deskowanie to przy okazji trwalosc i stabilnosc. na pape oczywiscie laty i kontrlaty. co myslisz o takim dachu ? Jedyne słuszne, krycie wstępne papą – same zalety ; prosta do uzyskania szczelność, trwałość itp. łaty i kontrłaty jedyne słuszne, z punktu widzenia kosztów
i robocizny dachówka nie wyjdzie wiele drożej, jest kryzys i można znaleść wiele promocji. położysz sam, w rozmierzaniu i sposobach układania mogę podpowiedzieć bo sam to wiele razy robiłem , w ogóle do kosztu pokrycia musisz dodać jakieś 50% na resztę czyli akcesoria np; rynny, blachy , komin, wyłaz, płotki, lawy kominiarskie itp. dachówka w całości nie wychodzi drogo. jak blacha to miedż lub tytan cynk , reszta wychodzi drogo w stosunku do trwałości( najdroższy jest gont choć najtańszy w zakupie), a niektórzy producenci dają 30 letnią gwarancję na blachę pod warunkiem że pomalujesz po 10 latach- paradoks. załóż dobra papę sbs i zbieraj choćby 2 lata na dachówkę choćby betonową. budując dom na zewnątrz stosuj materiału o zbliżonej trwałości ; dom na 100 lat, dach na sto lat, rynny tytan cynk, obróbki z blachy aluminiowej itp.zaoszczędzić na robociżnie – słuszne i chwalebne , na materiale – dyskusyjne. na pokryciu dachu – robienie sobie ku ku za 20 lat.
w temacie 30 cm wełny – zasada jest taka ,mniej ważne czym i jaką grubością ocieplasz niż to jak to zrobisz, zawigocone nawet 200cm wełny nic nie daje, dobra izolacja to sucha izolacja, wielu tego nie rozumie. trzeba czytać ze zrozumieniem, tu polecam posty z wielu wątkówja mam akurat rąbek aluminiowy,chociaż uparłam się na tytan cynk argumentując wykonawcy że tytan cynk mnie przeżyje(chociaż alu pewnie też)…wykonawca zadał mi tylko jedno pytanie-po co pani dach który panią przeżyje?  nie umiałam mu na nie odpowiedzieć.
Wątek o dzieciach i wnukach w naszych domach też już mamy,więc przestańmy świrować i ciągnąć te lekko trącące myszą albo szczurem stereotypy.
Co do koloru ciemnego i przyciągania słońca mam trochę obawy,tylko ja osobiście posiadam strych nieużytkowy i zrobiłam rąbek na pełnym osb.
Ale latem fakt,było na strychu  czyszczenie wuko bardzo duszno i gorąco.
Może przy poddaszu użytkowym tak nie ma,bo jest gruba izolacja z wełny.

Przy ostatnich trąbach ucierpiały akurat tylko dachy “dachówkowe” Tu naprawdę nie ma reguły.
Co do koloru ciemnego i przyciągania słońca mam trochę obawy,tylko ja osobiście posiadam strych nieużytkowy i zrobiłam rąbek na pełnym osb.Ale latem fakt,było na strychu bardzo duszno i gorąco.Może przy poddaszu użytkowym tak nie ma,bo jest gruba izolacja z wełny.

komentarzy:
Komentarze są wyłączone