Kategoria: Bez kategorii

lis 11

deszcz

dachowka generalnie sie nam zwyczajnie, po ludzku i tak przyziemnie nie nie podoba  musle od czasu jak rozpoczelismy budowe naczylismy sie juz madrego oszczedzania. tzn. owszem mozna oszczedzac na materialach, tyle ze nie na wszystkich, nawet najlepszy i najdrozszy material mozna zespsuc nieumiejetnie go uzywajac.  Kurczę padało a u mnie piekna sliczna pogoda ciepełko i słoneczko. Akurat skończyłem ocieplać ściany zewnętrzne. Pracuj, pracuj na budowie, to nie będziesz mieć siły na złośliwości, a mury dalej będą rosły, same zyski, widzisz?  Szykujcie się powoli na wizytę, bo u nas za tydzień plus minus powinny być okna  A propos – jechałam sobie przez Luboń niedawno i gapiłam się wzdłuż drogi z nadzieją, że znajdę Waszą budowę  Gdyby nie drobny szczegół, że jechałam pociągiem, pewnie nawet bym zrobiła nalot wrocilem z budowy, gosie z malym costam sobie dziubali w pokoju. usiadlem do kompa, wlaczylem youtuba zeby costam gralo. mam taka ulubiona wersje jednego dokonalego, ponadczasowego kawalka. oryginalna, plytowe warsje woze w zmieniarce w samochodzie i czasem sie trafi ze leci jak wioze smarka do przedszkola…
w kazdym razie wlaczam youtuba, i “dorosle dzieci”, wersja live z warszawy 2009 rok, zespol TURBO ze Struszczykiem i goscinnie Kupczykiem na wokalu. wlaczam i sie zaczyna. mlody podniosl glowe, “ej, ja to znam” i przyszedl do mnie na kolana, malo tego ze siedzial wpatrzony w TURBO jak w najlepsza bajke to jeszcze odspiewal z nimi pewnie z polowe tekstu… idac za ciosem pozniej bylo TSA i “51″ oraz KAT i “Lza dla cieniow minionych” (obie wersje Live) bo to tez sie przewija w samochodzie…i to tez mlody zna  moj 5 letni syn. krew z krwi. mam nadzieje ze czym skorupka za mlodu…
Padac zaczęło dopiero w nocy więc może dziś będzie odwrotnie u mnie deszcz u ciebie słońce
rabek lub trapez bardziej wydaja sie nam pasowac do naszego wysnionego domku… i idac tym tropem dalej wolal bym kupic w podobnej cenie trapz ale grubszy, z lepszym pokrycie itp niz tanszy rabek.
z racji wykonywanego zawodu mam troche ze stala do czynienia i nie ma sie co uszukiwac, korozja pojawiasie zwyle na krawedziach paneli, zatem im wiecej paneli tym wieksze ryzyko ze pojawi sie korozja. i tu trapez ma przewage – bo na kazda polac dajmy tylko 12 paneli a nie 30 jak by to bylo w przypadku rabka…
podsumowujac: budujac wlasnymi rekoma, kazda, nawet najdobniejsza prace staramy sie wykonac jak najlepiej, nie ma skrotow, nie ma brakorobstwa, nie ma dziadostwa… buduje dla swojej rodziny i dla siebie, dam z siebie wszytsko aby efekt nas nie rozczarowal

dachowka generalnie sie nam zwyczajnie, po ludzku i tak przyziemnie nie nie podoba  musle od czasu jak rozpoczelismy budowe naczylismy sie juz madrego oszczedzania. tzn. owszem mozna oszczedzac na materialach, tyle ze nie na wszystkich, nawet najlepszy i najdrozszy material mozna zespsuc nieumiejetnie go uzywajac.
rabek lub trapez bardziej wydaja sie nam pasowac do naszego wysnionego domku… i idac tym tropem dalej wolal bym kupic w podobnej cenie trapz ale grubszy, z lepszym pokrycie itp niz tanszy rabek.
z racji wykonywanego zawodu mam troche ze stala do czynienia i nie ma sie co uszukiwac, korozja pojawiasie zwyle na krawedziach paneli, zatem im wiecej paneli tym wieksze ryzyko ze pojawi sie korozja. i tu trapez ma przewage – bo na kazda polac dajmy tylko 12 paneli a nie 30 jak by to bylo w przypadku rabka…
podsumowujac: budujac wlasnymi rekoma, kazda, nawet najdobniejsza prace staramy sie wykonac jak najlepiej, nie ma skrotow, nie ma brakorobstwa, nie ma dziadostwa… buduje dla swojej rodziny i dla siebie, dam z siebie wszytsko aby efekt nas nie rozczarowal

komentarzy:
Komentarze są wyłączone

lis 11

wątek

Przy ostatnich trąbach ucierpiały akurat tylko dachy “dachówkowe”
Tu naprawdę nie ma reguły.u nas bedzie pelne deskowanie + papa, pod deskowaniem zdaje sie 30 cm welny, wiec halas podczas deszczu nie sadze aby byl nie do wytrzymania. no a pelne deskowanie to przy okazji trwalosc i stabilnosc. na pape oczywiscie laty i kontrlaty. co myslisz o takim dachu ? Jedyne słuszne, krycie wstępne papą – same zalety ; prosta do uzyskania szczelność, trwałość itp. łaty i kontrłaty jedyne słuszne, z punktu widzenia kosztów
i robocizny dachówka nie wyjdzie wiele drożej, jest kryzys i można znaleść wiele promocji. położysz sam, w rozmierzaniu i sposobach układania mogę podpowiedzieć bo sam to wiele razy robiłem , w ogóle do kosztu pokrycia musisz dodać jakieś 50% na resztę czyli akcesoria np; rynny, blachy , komin, wyłaz, płotki, lawy kominiarskie itp. dachówka w całości nie wychodzi drogo. jak blacha to miedż lub tytan cynk , reszta wychodzi drogo w stosunku do trwałości( najdroższy jest gont choć najtańszy w zakupie), a niektórzy producenci dają 30 letnią gwarancję na blachę pod warunkiem że pomalujesz po 10 latach- paradoks. załóż dobra papę sbs i zbieraj choćby 2 lata na dachówkę choćby betonową. budując dom na zewnątrz stosuj materiału o zbliżonej trwałości ; dom na 100 lat, dach na sto lat, rynny tytan cynk, obróbki z blachy aluminiowej itp.zaoszczędzić na robociżnie – słuszne i chwalebne , na materiale – dyskusyjne. na pokryciu dachu – robienie sobie ku ku za 20 lat.
w temacie 30 cm wełny – zasada jest taka ,mniej ważne czym i jaką grubością ocieplasz niż to jak to zrobisz, zawigocone nawet 200cm wełny nic nie daje, dobra izolacja to sucha izolacja, wielu tego nie rozumie. trzeba czytać ze zrozumieniem, tu polecam posty z wielu wątkówja mam akurat rąbek aluminiowy,chociaż uparłam się na tytan cynk argumentując wykonawcy że tytan cynk mnie przeżyje(chociaż alu pewnie też)…wykonawca zadał mi tylko jedno pytanie-po co pani dach który panią przeżyje?  nie umiałam mu na nie odpowiedzieć.
Wątek o dzieciach i wnukach w naszych domach też już mamy,więc przestańmy świrować i ciągnąć te lekko trącące myszą albo szczurem stereotypy.
Co do koloru ciemnego i przyciągania słońca mam trochę obawy,tylko ja osobiście posiadam strych nieużytkowy i zrobiłam rąbek na pełnym osb.
Ale latem fakt,było na strychu  czyszczenie wuko bardzo duszno i gorąco.
Może przy poddaszu użytkowym tak nie ma,bo jest gruba izolacja z wełny.

Przy ostatnich trąbach ucierpiały akurat tylko dachy “dachówkowe” Tu naprawdę nie ma reguły.
Co do koloru ciemnego i przyciągania słońca mam trochę obawy,tylko ja osobiście posiadam strych nieużytkowy i zrobiłam rąbek na pełnym osb.Ale latem fakt,było na strychu bardzo duszno i gorąco.Może przy poddaszu użytkowym tak nie ma,bo jest gruba izolacja z wełny.

komentarzy:
Komentarze są wyłączone

lis 11

blacha

rozejrzyj się już za oknami – dowiedz się, jak z tymi kolorami i ich cenami, bo z mojego przeglądu wynikało na przykład, że antracyt u wielu producentów jest kolorem standardowym, a bazalt już nie. Zresztą bazalt był ogólnie mniej dostępny, z tego co pamiętam. Była też śliczna (jak dla mnie ) okleina w kolorze aluminium, po prostu matowe srebro – ale za to profil słabiutki… Dobrze byłoby wiedzieć, czego się spodziewać podjechaliśmy (już po raz kolejny) obejrzeć domek z jasnymi-drewnianymi (chyba buk) oknami, szarym dachem, płotem i innymi dodatkami i…też baaardzo mi się podoba…tak na dobrą sprawę nawet, gdyby wziąć najpopularniejszy dąb to w połączeniu z szarym też by fajnie wyglądał. U nas jednak są jeszcze te słupy i pergole (z których nie chcę rezygnować)
Co do blachy, głosuję stanowczo za ciemniejszym odcieniem. Po prostu fajniej wygląda, a w wypadku trapezowej to już w ogóle bez porównania. Myślę, że ciemna może wyglądać elegancko, a jasna – nie daj Boże, jak stary eternit  Zresztą te jasne i kolorowe blachy trapezowe to jakoś wiochą trącą (znaczy budynkiem gospodarczym ). A ciemne wcale nie
Okna w ogóle mogą być inne niż dach – przecież nie ma obowiązku dopasowywania, bez tego też może wyjść zgrabne zestawienie typu jasne-ciemne albo grafit-drewno. Tyż piknie Bardzo fajna kolorystyka. Kolory sa fajnie dopasowane. Jest ciemny jest jasny kolor i drewno które to wszystko ładnie spaja. Gdzies kiedys wyczytałem iz przy zabawach z kolorami nalezy brać max 3 kolory.
My mamy czarny dach, białe okna, antracytowe rolety drzwi i bramę garazową i do tego dojda dodatki na elewacji z drewna. Mnie się bardzo podoba to jasne drewno na oknach! Byle nie złoty dąb, bo tego już wszędzie pełno, ładny w sumie kolor, tyle że do obrzydzenia popularny. Ale taki buk, mniam, mniam  Zwłaszcza, jeśli dołożycie inne elementy drewniane. I – Tomaszu – winchester to właśnie fajny kolor, jaśniejszy od dębu, naturalnie wyglądający i coraz łatwiej dostępny  Teraz możesz mnie ukarać za wywołanie tematu ma okna winchester, u niej brama, drzwi, a nawet podbitka pięknie pasują, więc nie jest źle
nie będę się jednak za dużo rzucać, bo u mnie po taniości będą białe okna, a dach brązowy, drzwi i brama też (choć mam ładną wycenę na biała bramę) jednak ta opcja chyba nie przejdzie
Ogrodzenie planujemy takie: słupki z ocynku i dechy pomalowane na szaro lub pozostawione surowe żeby zszarzały naturalnie

rozejrzyj się już za oknami – dowiedz się, jak z tymi kolorami i ich cenami, bo z mojego przeglądu wynikało na przykład, że antracyt u wielu producentów jest kolorem standardowym, a bazalt już nie. Zresztą bazalt był ogólnie mniej dostępny, z tego co pamiętam. Była też śliczna (jak dla mnie ) okleina w kolorze aluminium, po prostu matowe srebro – ale za to profil słabiutki… Dobrze byłoby wiedzieć, czego się spodziewać Co do blachy, głosuję stanowczo za ciemniejszym odcieniem. Po prostu fajniej wygląda, a w wypadku trapezowej to już w ogóle bez porównania. Myślę, że ciemna może wyglądać pogotowie kanalizacyjne Warszawa elegancko, a jasna – nie daj Boże, jak stary eternit  Zresztą te jasne i kolorowe blachy trapezowe to jakoś wiochą trącą (znaczy budynkiem gospodarczym ). A ciemne wcale nie Okna w ogóle mogą być inne niż dach – przecież nie ma obowiązku dopasowywania, bez tego też może wyjść zgrabne zestawienie typu jasne-ciemne albo grafit-drewno. Tyż piknie ciemna silnie nagrzewająca się blacha ( 90 i więcej stopni) , pod blachą membrana mało odporna na wysokie temp., co 20 lat wymiana pokrycia, dudnienie przy każdym deszczu, jeżeli pokazują w tv zerwany wiatrem dach to na 99% to dach z blachy , przemyślcie to sobie. Dach jest bardzo ważny i drogi, lepiej go zrobić odrazu porządnie i trwale, konsekwencje oszczędzania na dachu mogą być w przyszłości koszmarnie kosztowne .

komentarzy:
Komentarze są wyłączone

lis 11

odcień

obejrzalem, czesciowo rozszalowalem zebro nad salonem (oczywiscie tylko ta czesc powyzej stropu) i… i stwierdzam ze pozacierane jest do dupy  brzydko, nie podoba mi sie. no ale coz… to i tak najlepiej na co bylo nas, 4 amatorow budowlanych i stropowych laikow stac. zawibrowane wydaje sie byc (sadze po rozszalowanym zebrze) dobrze. plaskosc calosci tez jest zupelnie przyzwoita (lepsza anizeli posadzki…).przy zalewaniu stropu-jak można się domyślić ze zdjęć-też niewiele robiłam-kawki, herbatki, placuszki, pierożki, zmiotka, szufelka, obserwacja panów podczas zacierania…no i w pełnej gotowości na każde zawołanie pana kierownika

A w ogóle, to oglądam zdjęcia i nie mogę się nadziwić, jak u Was schludnie to wszystko wygląda – nawet deseczki równe na wieńcu, żadnego śladu kleju, trawka rośnie dookoła, no nienormalnie po prostuprostota nie oznacza prostactwa. Mi sie podoba blacha, jak wszystko jest ze sobą fajnie zgrane, blacha może byc wrecz atutem dlugosc krokwi mamy jakies 750 i 780 cm, zaden producent nie zrobi takiego dlugiego panela na rabek (tzn zrobia do 12 metrow, ale nie bedzie na niego gwarancji) stad na nasz dach nalezalo by panele laczyc na zakladke. tymczasem trapez bez problemu moglby byc w pojedynczych dlugic arkuszach i byla by na niego gwarancja. roznica na pokryciu dachu wychodzi znaczaca na kozysc trapezu, dodatkowo pod trapez idzie mniej dewna (kotrlaty co 600mm a nie co 200 jak pod rabek).
w przypadku blachy trapezowej na plus przemawia tez kwestia latwosci montazu… nieporownywalna do montazu paneli na rabek…
ale to wszystko to melodia przyszlosci… na razie do wymurowania jest scianka kolankowa i conieco szczytow, potem do zrobienia konstrukcja dachu a nstepnie deskowanie i papa…
Antracytowa blacha w polaczeniu z jasnym, cieplym drewnem prezentuje sie naprawde bardzo dobrzeróżnica między rąbkiem i trapezem w przypadku naszego dachu to niecałe 3000zł. dużo? mało? zależy…ale dachówce mówimy stanowcze NIE, więc pozostaje albo rąbek albo trapezik  wyjdzie we wiosennym praniu…
dzisiaj ja zaniemogłam…”uchy bolą” i nic nie słyszę
zastanawiam się jeszcze nad oknami…mówicie, że dach zdecydowanie ciemny…ok-też taki nam się podoba, tylko co wtedy z oknami? Nie chcę antracytowych, wolałabym coś w okolicach bazaltu, ale jaki wtedy odcień na dach?Czy faktycznie sądzicie, że jasnoszary wyglądałby bylejako?
Gosia, ktoś musi dbać o to zaplecze, inaczej prace by nie szły sprawnie albo wcale. Poza tym, kobiety na ogół rozkręcają się na etapie wykończeniówki

A w ogóle, to oglądam zdjęcia i nie mogę się nadziwić, jak u Was schludnie to wszystko wygląda – nawet deseczki równe na wieńcu, żadnego śladu kleju, trawka rośnie dookoła, no nienormalnie po prostu  Gosia, ktoś musi dbać o to zaplecze, inaczej prace by nie szły sprawnie albo wcale. Poza tym, kobiety na ogół rozkręcają się na etapie wykończeniówkibyl ciesla wczoraj, za 2 tygodnie drewno ma byc u nas na budowie i zaczac sobie wysychac. tymczasem ja od dzis zabieram sie za demontaz desek z wienca i przeslifowanie bloczkow #6 ktore beton lekko porozpychal. wszystko to po to aby za dzien lub dwa polozyc pierwsza warstwe scianki kolankowej…Zaczęliśmy blachę trapezową brać również pod uwagę jako pokrycie naszego dachu. Rąbek-mimo, że piękny – nie do końca jesteśmy przekonani, czy u nas wyglądałby równie fajnie. Mamy jednak długi, prosty dach, rąbek musiałby być na pewno łączony…trochę się tego obawiamy. Poza tym-nie owijajmy w bawełnę-cena też gra rolęBlacha trapezowa to koszty obniżone o jakieś 30%. Tak więc…zastanawiamy się, szukamy, szukamy i jakoś mało znajdujemy tego trapezika czy on jest naprawdę taki brzydki i stosowany wyłącznie na oborach na to-rąbek też całkiem do niedawna na oborach leżał.

Jak jadę na działkę i mijam po drodze stare domy,to pełno na nich zardzewiałych rąbków w którym miejscu ten rąbek miałby być łączony, bo tego nie zajarzyłam? Argument cenowy rozumiem – a po ile w ogóle chodzi blacha trapezowa, bo nie mam zielonego pojęcia? I co do krycia tym obór – niedawno wróciłam z Dzikiego Wschodu, jak mówi moja rodzina (i z południa ), i zauważyłam, że w tym regionie kraju blacha trapezowa jest bardzo popularna, co drugi dach ma takie pokrycie, a blachą płaską na rąbek, choć ręcznie robiony, właśnie są kryte obory i biedne domki  Dachówka jest na takich wypasionych gargamelach, których nawiasem mówiąc jest tam dużo więcej niż gdziekolwiek indziej, jadąc na skos przez cały kraj

Ja mam rąbek i na pewno niewiele więcej zrozumienia bym znalazła gdybym miała trapezówkę.Dla miłosników dachówek blacha to blacha i żadna różnica czy ona w rąbek czy falowana lub przetłaczana-jest be i już

A może wprowadzicie nową “modę” na to pokrycie?

komentarzy:
Komentarze są wyłączone

wrz 17

półwysep

Przypomnę, że w 1950 USA podobny mandat (rezolucja RB ONZ) uzyskały wykorzystując niebecność ZSRR w RB ONZ, bo kraj akurat bojkotował jej posiedzenia (sprawa Tajwanu). Obecnie Rosja nie prowadzi bojkotu RB wiec ta droga jest niemozliwa. „Z generał Macarhur nie miał mozliwości wygrania tej wojny ponieważ wojska Korei Północnej były zaopatrywane w broń i żołnierzy drogą lądową – z Chin i ZSRR. Macarthur doskonale wiedział, że bez zniszczenia przynajmniej potencjału przemysłowego Chin i odciecia linii komunkacyjnych tego kraju z Koreą Północną wojny nie wygra. ”Historycy wojskowości są podzieleni w ocenach zdolnosci strategicznych Macarthura – jedni uważają go za geniusza inni wręcz przeciwnie. Ja się na tym nie znam wiec nie będę się wypowiadał. W każdym razie Macarthur twierdził, że wyznaczono mu cel równocześnie uniemozliwiając jego osiągnięcie. Na przyklad gdy zwracał się do przełoznych o zgodę na zbombardowanie mostów granicznych z Chinami ktorymi zaopatrywano w broń i „ochotników” (w szczytowym okresie wojny 300 tysięcy) armię Korei Północnej polecano mu zbombardowanie co najwyżej ich południowej połowy – od linii granicznej biegnącej środkiem koryt rzek do koreańskiego brzegu.
To polityczne wiązanie mu rąk pogłębiało jego frustrację i w końcu doprowadziło do niesubordynacji a tym samym dymisji.
„Gdyby nie umowa pokojowa, to by Sily Pokoju i Postepu nie mialy okazji przeksztalcic Wietnamu w jeden wielki oboz koncentracyjny.”
Umowa pokojowa wynikała z tego, że sytuacja militarna w Wietnamie przełozyła się na sytuację wewnątrzpolityczną w USA. Po prostu z powodów gospodarczych, społecznych i politycznych USA nie były wstanie tej wojny kontynuować. W negocjacjach paryskich jak w lustrze odbijała się coraz bardziej skomplikowana politycznie sytuacja w USA – łacznie z usunięciem prezydenta z urzędu.
Podobne przesłanki zadecydowały o rokowaniach w Korei, podpisaniu rozejmu i podziale półwyspu. Po prostu opinia publiczna zarówno w USA jak i w kilkunastu krajach-koalicjantach była zmęczona tą beznadziejną wojną i nie wyrażała politycznej zgody na jej eskalację w skali światowej. Truman jak i inni przywódcy koalicji kierowali się również względami wyborczymi.
W tym przypadku budząca nadzieję na odprężenie śmierć Stalina stała się politycznym pretekstem do zakończenia konfliktu.
Alez mial mozliwosc wygrania „tej wojny”. Jeszcze jak mial!
Posluze sie prostym przykladem: Izrael rozgromil podczas Wojny Szesciodniowej arabskie armie – i rezerwisci wrocili do domu. Nikt nie uwazal, zeby zachodzila potrzeba „zniszczenia potencjalu przemyslowego” przeciwnika czy tez jego „linii komunikacyjnych”. Wystarczylo rozgromic sily zbrojne przeciwnika – i byl spokoj na lata. Podobnie rzecz sie miala szesc lat pozniej. Sam z siebie „potencjal przemyslowy” raczej nie strzela.
A ze gluputki Tuman zdymisjonowal MacArthura – to inna sprawa. W chwili odwolania McArthura mocarstwa komunistyczne mogly Ameryce co najwyzej nagwizdac. Zwiazek radziecki mial juz wpawdzie bron jadrowa – ale dokladnie zerowe mozliwosci uzycia tej broni przeciw Ameryce.
„Własnie to doświadczenie wpłynęło na to, że Macarthur w latach 60 był przeciwniem zaangażowania militarnego USA w Wietnamie. W tym przypadku historia przyznała mu rację.”
Z ta historia co przyznala racje to sie zgadzamy. Gdyby nie umowa pokojowa, to by Sily Pokoju i Postepu nie mialy okazji przeksztalcic Wietnamu w jeden wielki oboz koncentracyjny. Dziesiatki tysiecy zlych i niedobrych skosnookich zwolennikow Zachodniego Imperializmu nadal by bezczelnie zyly i oddychaly. Moze i setki – nie chce mi sie sprawdzac, troche sie spiesze. Tak czy owak – historia przyznala racje. Dziesiatki tysiecy tych, co nie mieli racji – uciekalo przez wzburzone morze, na ogol czekala ich smierc. Wowczas nie chodzilo o Dokopanie Cyklistom, to byl autentyczni uciekinierzy – wiec nikt ich nie wpuszczal i wpuszczac nie zamierzal.
Wracajac do glownego watku – McArthur mogl zatluc smoka, ktory sie dopiero wykluwal ze smoczego jaja. Nie pozwolono mu. w efekcie wyrosl smok, ktory zapowiada, ze spopieli Japonie i amerykanskie miasta. Co nalezy czynic? Oczywiscie karmic smoka, zeby urosnal wiekszy.
Przypomnę też co napisałem nocą. Mimo korzystnej rezolucji umozliwiającej np blokadę wybrzeży koreańskich głównodowodzący siłami ONZ generał Macarhur nie miał mozliwości wygrania tej wojny ponieważ wojska Korei Północnej były zaopatrywane w broń i żołnierzy drogą lądową – z Chin i ZSRR. Macarthur doskonale wiedział, że bez zniszczenia przynajmniej potencjału przemysłowego Chin i odciecia linii komunkacyjnych tego kraju z Koreą Północną wojny nie wygra. Natomiast na rozszerzenie wojny ponad mandat ONZ nie miał zgody zarówno tej organizacji (pewne weto ZSRR), prezydenta USA jak i koalicjantów. Ponieważ się z tym nie mógł pogodzić został zdymisjonowany.
Własnie to doświadczenie wpłynęło na to, że Macarthur w latach 60 był przeciwniem zaangażowania militarnego USA w Wietnamie. W tym przypadku historia przyznała mu rację.
Ale oczywiście się zgadzam, że interwencja militarna nie musi mieć mandatu ONZ. O ile oczywiście jest skuteczna. Bo jesli jest nieskuteczna to się zaczynają kłopoty. Czy tę globalizację można opisać dwoma, trzema zdaniami?
Odpowiedz: Spróbuję. Był czas, że w USA zaiwestowane w produkcję $1000 zmieniał się w $2000 po 10 latach. Te same $1000 “zainwestowane” w innych krajach zmieniało się w $2000 po pięciu latach. Główna przyczyna – w innych państwach byli nisko opłacani pracownicy. Inwestowanie w państawch z tanią siłą robocza było ( i jest) podstawą globalizacji.

Przypomnę, że w 1950 USA podobny mandat (rezolucja RB ONZ) uzyskały wykorzystując niebecność ZSRR w RB ONZ, bo kraj akurat bojkotował jej posiedzenia (sprawa Tajwanu). Obecnie Rosja nie prowadzi bojkotu RB wiec ta droga jest niemozliwa.Przypomnę też co napisałem nocą. Mimo korzystnej rezolucji umozliwiającej np blokadę wybrzeży koreańskich głównodowodzący siłami ONZ generał Macarhur nie miał mozliwości wygrania tej wojny ponieważ wojska Korei Północnej były zaopatrywane w broń i żołnierzy drogą lądową – z Chin i ZSRR. Macarthur doskonale wiedział, że bez zniszczenia przynajmniej potencjału przemysłowego Chin i odciecia linii komunkacyjnych tego kraju z Koreą Północną wojny nie wygra. Natomiast na rozszerzenie wojny ponad mandat ONZ nie miał zgody zarówno tej organizacji (pewne weto ZSRR), prezydenta USA jak i koalicjantów. Ponieważ się z tym nie mógł pogodzić został zdymisjonowany.Własnie to doświadczenie wpłynęło na to, że Macarthur w latach 60 był przeciwniem zaangażowania militarnego USA w Wietnamie. W tym przypadku historia przyznała mu rację.Ale oczywiście się zgadzam, że interwencja militarna nie musi mieć mandatu ONZ. O ile oczywiście jest skuteczna. Bo jesli jest nieskuteczna to się zaczynają kłopoty.

komentarzy:
Komentarze są wyłączone

wrz 17

wspólne

Za całość fundacja płaciła 4.200.000 PLN (42 mld ówczesnych starych złotych) pochodzących głównie z państwowego banku BPH, który dofinansowywał fundację (wraz ze spółką Telegraf). Równocześnie fundacja podnajmowała biura (wynajmowane od gminy) bankowi BPH. Różnica czynszów będąca przychodem fundacji wynosiła miesięcznie około 16.800 PLN. Bank opłacał czynsz za 12 lat z góry.”
Czy dobrze rozumiem, ze fundacja „zaplacila” za cztery gmachy w centrum Warszawy cztery miliony zlotych – rownowartosc powiedzmy tuzina mieszkan – ale nie z wlasnych pieniedzy (bo ich nie miala) tylko z pieniedzy „pochodzacych z banku BPH”? Czy dobrze rozumiem, ze findacja mogla sobie w sposob dowolny pobierac srodki z „banku BPH”? Czy tez – ze ktos w „banku BPH” finansowal „dzialanosc” fundacji bankowymi pieniedzmi?

Za całość fundacja płaciła 4.200.000 PLN (42 mld ówczesnych starych złotych) pochodzących głównie z państwowego banku BPH, który dofinansowywał fundację (wraz ze spółką Telegraf). Równocześnie fundacja podnajmowała biura (wynajmowane od gminy) bankowi BPH. Różnica czynszów będąca przychodem fundacji wynosiła miesięcznie około 16.800 PLN. Bank opłacał czynsz za 12 lat z góry.”Czy dobrze rozumiem, ze fundacja „zaplacila” za cztery gmachy w centrum Warszawy cztery miliony zlotych – rownowartosc powiedzmy tuzina mieszkan – ale nie z wlasnych pieniedzy (bo ich nie miala) tylko z pieniedzy „pochodzacych z banku BPH”? Czy dobrze rozumiem, ze findacja mogla sobie w sposob dowolny pobierac srodki z „banku BPH”? Czy tez – ze ktos w „banku BPH” finansowal „dzialanosc” fundacji bankowymi pieniedzmi? „W maju 1991 na żądanie Jarosława Kaczyńskiego (pełniącego wtedy funkcję ministra stanu i szefa kancelarii prezydenta Lecha Wałęsy) fundacja nabyła od Skarbu Państwa w trybie bezprzetargowym lub płacąc relatywnie niskie kwoty „Express Wieczorny” oraz prawa wieczystego użytkowania kilku działek wraz z czterema nieruchomościami w pobliżu ścisłego centrum Warszawy:

Nowogrodzka 84/86 (ówczesna siedziba zakładów graficznych, obecna siedziba partii politycznej Prawo i Sprawiedliwość i biura poselskiego Jarosława Kaczyńskiego), Polskie sądy rocznie mają zdecydowanie mniej niż milion rocznie spraw do rozpatrzenia i prawie nie robi tu znaczącej różnicy. Od lat Polacy zauroczeni są wielkimi liczbami oraz procentami. Toteż ponad trzy czwarte polskojęzycznych wypowiedzi ma co najmniej sto dwa procent racji.

Pominął bym i połknął gładko przesadę, gdyby nie wzmianka o wyważonych wypowiedziach publicznych Daniela Passenta.

Rzecz w tym, że aspirująca do bezwstydu oraz kąpiąca się się od wielu lat w bezwstydzie potoczna polszczyzna skundliła się i upowszechniona została straszna miłość do wzmożonej uczuciowości zostawiającej sensowność w zapuszczonym maliniaku.

Nie znam opisów stosowania prawa w innych krajach, ale znam oceny obieżyświatów mówiące, że Polacy są pieniaczami. To pieniactwo pływa w odmętach gadulstwa w jakich ludzi współczesnych trzyma na krótkiej smyczy komórka.

No to podam trzy przyczynki:

– nieudany system komputerowy utworzony do wspomagania wyborów powszechnych w Polsce,

– nieudany system komputerowy utworzony do udzielania dopłat unijnych do ugorowania polskiej roli,

– nieudany system komputerowy odnawiający głosowanie w Sejmie.

Panowie! Szekspir w Hamlecie w wartościowy ilościowo i jakościowo sposób dotknął kłopoty z sądami. Tyle, ze polski maturzysta, polski magister i polski inżynier nie wie, że po śmierci królewskiego ojca hamletowego zmieniono okrutną zasadę:

Pierworodny bierze wszystko.

Liczba spraw jakie trafiają do polskich sądów zmalała by co najmniej kilkakrotnie, gdyby Polacy gotowi byli by żyć we wspólnocie i szanowali wyroki sądów polubownych.

A tymczasem, doświadczeni publicyści i zrównoważeni w swej ekspresji piszą:

Nie zna życia, kto nigdy nie był na zebraniu wspólnoty mieszkaniowej.

Wiodąca dziś siła polityczna dąży do wprowadzenia solidaryzmu państwowego. I to ma objąć masy uważające, że to komputer się myli, a Sędzia Najwyższy ukochał sobie Polskę jako najdzielniejszy szaniec.

I jakoś nie widzę tu stwierdzenia, że w Belwederze spotkali się niedawno na ponad dwie godziny reprezentanci braci zakonnych i reprezentanci ojców zakonnych.

Al. Jerozolimskie 125/127 (ówczesna siedziba „Ekspressu Wieczornego”),

Srebrna 16 (ówczesna siedziba zakładów graficznych),

Ordona 3 (ówczesna siedziba zakładów graficznych)”

Czy dobrze rozumiem, ze fundacja po prostu przejela za bezcen („w trybie bezprzetargowym”) panstwowy i/lub miejski mjatek o ogromnej, wielomiliardowej wartosci? Pozwalam sobie zauwazyc, ze mozna doskonale sie obejsc bez laskawego zezwolenia RB ONZ. Posłuze sie przykladem: Jak mili Panu specjalisci od krzewienia Pokoju i Postepu zabrali sie za wyzwalanie Korei Poludniowej pod jarzma amerykanskich imperialistow (25 czerwca 1950) – to zupelnie sie nie pytali o zdanie RB.

Posluze sie jeszcze jednym przykladem. Jak Sily Pokoju i Postepu, pod swiatlym kierownictwem znanego jako Abu Scud Saddama Husajna, wyzwolily tak zwany „Kuwejt” (a tak naprawde Dziewietnasta Prowincje Iraku) spod imperialistycznego jarzma – to sie te Sily Pokoju i Postepu zupelnie nie pytaly o zdanie RB ONZ.

Az dziwne,  http://pogotowie-wodociagowe.pl/usuwanie-awarii-sieci-kanalizacyjnej/ ze Panu (ani nikomu innemu) nie przychodzi do glowy, ze to dziala w obie strony.

Oczywiscie byloby Zupelnie Potworna Zbrodnia Wojenna, gdyby Stany Zjednoczone uzyly jako pierwsze broni jadrowej. Tyle tylko, ze Stany Zjednoczone juz kiedys uzyly, jako pierwsze, broni jadrowej. Nie pytaly nikogo o zdanie. Walnely raz, walnely drugi – i nagle walecznym potomkom samurajow odechcialo sie wojaczki. I szybciutko pidpisali bezwarunkowa kapitulacje.

Ktos, kto czyni sobie przemysl z roztrzaskiwania glow przechodniom za pomca sztamajzy celem pozyskania zegarkow, smartfonow i portfeli nigdy nie liczy sie z tym, ze ktos moze tez dysponowac sztamajza. I to znacznie wieksza, ciezsza i staranniej wyprobowana.

„4 października 1991 Sejm przyjmował ustawę dotyczącą budownictwa mieszkaniowego, w myśl przepisów której fundacja uzyskała prawo do dzierżawy wieczystej budynków przy Al. Jerozolimskich, ul. Nowogrodzkiej, Srebrnej i Ordona. Ustawa przygotowana została w Ministerstwie Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa, kierowanym przez ówczesnego wiceprezesa Porozumienia Centrum Adama Glapińskiego”

komentarzy:
Komentarze są wyłączone

maj 15

rozstaw

Na tej głębokości będzie mniejsza amplituda temperatury, powinno mniej spadać w styczniu/lutym, ale też nie będzie +17*C w lipcu/sierpniu.Chyba nieprzemyslales do konca kwestii praktycznych zarowno w kwestii ulozenia pettli, jak i doprowadzenia dobiegowek. Masz teraz orurowany caly dom dokole. Bedzie jakis prad, odgrom, kanaliza. Jak Ty sie biedaku “dokopiesz” do chalupy.
Jesli juz koniecznie majac kotlownie z dupy strony chcesz uniknac studni rodzdzielczej, to zrob to moze w sposob mniej “zoproszony”: Te dobiegowki kolo domu trzeba przynajmniej po zimnej stronie zaizolowac i dac w osobne rowy powroty i zasilania. Jak na moj gust troszke duzo tej dobiegowki, ale puszczajac je pod domem musisz zrobic DZ na etapie fundamentow.
Omijasz chatke (jak bedzie sprawny koparkowy) i nie masz orurowanej calej chalupy. Czy zrobisz to przed budowa, czy jak uz bedzie stal dom to druga sprawa. Ja bym robil juz po stawianiu.
Z regeneracją problemów nie będzie.Słuszna uwaga. Jeśli chodzi o rozkład pętli, to jestem nieco zboczony na punkcie symetrii.  Poza tym obawiam się, że jak zacznę w lato pompować ciepło w grunt (jeśli nie będzie basenu, a nawet jeśli będzie to będę chciał w miarę możliwości jak najmocniej napompować DZ) to mi zieleń (w sensie trawa) zacznie nierównomiernie szaleć. A może przesadzam… Czy ktoś już w lato napompował swoje DZ powyżej 25sC i ma jakieś obserwacje w tej kwestii?

Na tej głębokości będzie mniejsza amplituda temperatury, powinno mniej spadać w styczniu/lutym, ale też nie będzie +17*C w lipcu/sierpniu.Z regeneracją problemów nie będzie.Jak zakopiesz na 1,5m to trawie nic nie bedzie. Ani zima, ani latem. Trawa reaguje nie na ciplo a na podaz azotu. Tym sie wiec nie przejmuj. Najdłuższa pętla zamyka się w 200m. Kolejne o 10m krótsze ze względu na rozstaw centrum spiral co 5m. Dom znowu opleciony, ale z przecinającymi się mediami kłopotu raczej nie będzie, bo wszystko się kumuluje w prawym górnym rogu.

Napompowanie DZ latem do 25*C jest mocno nierealne, chyba, ze masz w domu chlodnie do przechowywnia produktow gleboko zmrozonych w ilosci kilkunastu ton.

Rura PE jest w kregach po 200m. Jesli z tegto kregu wykorzystasz 80m na dobieg, z czego czesc zizolujesz, to czynnej dlugosci rury bedzie tylko 120m. Ja bym sie bal zakopywac jakies polaczenia w gruncie, aczkolwiek to jest technologicznie przewidziane, bo np wode tak lacza i niby nic sie nie dzieje.

Dluzsza petla z wycieta z pracy czescia na dobieg to tez nieco wyzsze opory hydrauliczne, chociaz tutaj to sprawa pomijalna, bo jakis dobieg i tak by byc musial. Wspominaliśmy o tym w innym wątku — będę miał “rewers”, zbiornik buforowy na wodę lodową ~1m3 a w nim do wypompowania ~10-20kWh ciepła co 6h (oczywiście wartość maksymalna przy dniach cieplejszych, czyli zakładam jakieś 2 miesiące) tj. 40-80kWh. Większość pójdzie do basenu (o ile będzie basen), a jeśli nie, to w DZ. Jeśli ludzie pasywnie ładują DZ na 20 to przy pomocy pompy spokojnie wejdę na 25sC jak nie więcej. Ile czasu się to utrzyma to już inna bajka.

komentarzy:
Komentarze są wyłączone

maj 15

zasobnik

Pytanie z innej beczki: czy stosował ktoś z pompą ciepła zasobnik CWU bez wężownicy?
Taki układ z zaworem trójdrożnym, przełączającym między CWU a CO podłogowym?
Woda z zasobnika CWU jest ogrzewana w takim układzie bezpośrednio w pompie ciepła, bez wężownicy. Ma ktoś tak u siebie?To po co ci zawór trójdrogowy? Skoro inne medium? Nie przełączasz wtedy wody kotłowej. Czyli najlepiej wybrać zasobnik z wężownicą lub dwupłaszczowy pionowy. A przy takiej samej powierzchni płaszcza co wężownicy (ok. 2 m2 do PCi 7kW), który lepszy: z wężownicą czy dwupłaszczowy? Po co mieszasz w uklad bufor? Chcesz szklem doopsko utrzec, wydaj okolo 3 tysi na zbiornik CWU dedykowany do Pc i bedzie ,,gicior” , juz Pyxis kombinowal ze zbiornikiem(do solarow) i doopsko sparzyl, ratowal sie przed taktowaniem podkrecajac Pc na wyjsciu o kilka stopni .
,,Jak cie stac na konia, to i na bat tez musi byc” Nie wiesz, to nie pisz. Nic nie “kombinowal”, tylko jak instalowalem swoja PCi, to galmetowskiej wersji MAXI dedykowanej do pomp ciepla jeszcze nie bylo, a na “baniak” za 6-7 tys to kasy nie mialem (zreszta za ta kase i teraz bym nie kupil). Jesli mial bym dobrana na styk 8-9 kW, to nawet na 55*C na skraplaczu i cieplym plaskim DZ dalo by rade na biwalntnym. Jedyna wada obecnego rozwiazania to uzywanie do CWU w 20% drogiego pradu na dogrzewanie, bo szkoda w tanim tak mocno sprezare uzjezdzac. Szkoda że to nie może być zwykły bufor z wężownicą do przepływowego ogrzewania wody, bo to by usunęło problem Legionelli. Z tego co wyczytalem na forum strefa oddzialywania rury GW to 0,5m
Mokry piasek ma 4x wieksza sprawnosc energetyczna niz suchy.
Mam pytanie za 100 pkt.
Dlaczego nikt z Was nie robi:
wykopu szerokosci 1m
uklada folii w wykopie wywinietej na brzegi wykopu
rur uklada po lewej i prawej stronie wykopu
w srodek wpuscic rure drenazowa / szczelna ( do przedyskutowania ) do podgrzewania ( np woda deszczowa bezposrednio z dachu )
zasypac 10cm piasku i na to 50cm ziemi
ulozyc zapakowany w worki po smieciach twardy styropian
zasypac calkiem Mam nad czescia DZ drenaz rozsaczajacy z dachu. Nie wiem na ile to ma wplyw na regeneracje DZ.
Te 0,5m oddzialywania, to bardziej teoretycznie i obliczeniowo.Nie ma tu ostrej granicy. Przeplyw ciepla w gruncie jest na pewno na wieksze odleglosci. Nie ma sensu kabinowac z jakas sztuczna regeneracja DZ, bo to najczesciej bedzie jakis ulamek jego pojemnosci cieplnej. Najlepiej regeneruje je sloneczko (za pomoca deszczowki). Ja mam nieprzepuszczalną glinę, jak założyłem rurę drenażową z deszczówką, to mi wymywa w pewnym miejscu dziurę o średnicy pół metra i głębokości ponad metr. Czy coś to daje, tego nie wiem. Chciałem zapytać, jak głęboko macie zakopane kolektory spiralne/liniowe?
Ja chciałbym zakopać rurę PE40 na głębokości 3m – co o tym sądzicie – czy na tej głębokości będą jakieś problemy z regeneracją DZ? Domek na kurzej łapce (przyjechał parę lat temu z mazur w spadku, drewniany, nie związany z gruntem) — ma posłużyć jako noclegownia dla ekip budowlanych, a następnie ma zniknąć. Stoi tak a nie inaczej, bo wtedy jeszcze nie myślałem ani o budowie, ani tym bardziej o jamniku.
Brązowy = Szambo (które ma być przeniesione w prawy górny róg, obok bramy).
To co ma powstać to dom (na ławach) i basen ogrodowy (to prawdopodobnie jako oddzielna budowa, może później, niewykluczone że wcale nie powstanie) — ogólnie jaki jest koń każdy widzi.  PC absolutne maks. 8kW — pompa prawdopodobnie EkonTech. Tak, czytałem opinię jednej z “użytkowniczek”. Jednak Ekontech jako jedyny rzetelnie odpowiedział na moje pytania, ba, przesłał nawet nieodpłatnie schemat “reversu” hydrauliki na potrzeby grzania basenu i chłodzenia domu wodą lodową (gdy reszta producentów mnie zlała albo zbywała omijając pytania). Spiralnego GWC wychodzi ~130m z odstępem w pętli 3,7m oraz pomiędzy pętlami 4,1m przy 90cm rowie. Czyli te 5m średnio będzie między centrum spirali. Doprowadzenie bezpośrednie do “kotłowni”, bez studzienki. Grunt raczej ciężki, gliniasty, wody gruntowe wysoko. Planuję grzebać na ~1,5m.
1. Starczy tyle świńskiego jamnika?
2. Rozłożenie rury jest optymalne, czy może coś poprawić?
3. Jak ominę obecne szambo (nie chcę go zasypywać, chętnie bym je przeznaczył na deszczówkę) to coś się może tam “psuć”?
4. Najważniejsza kwestia. Kiedy robić GWC przez wzgląd na domek na kurzej łapce, który powinien się ostać jak najdłużej?
a) Całość wykopać po postawieniu domu i wykończeniu większości?
b) Lewą pętle na tip-top, środkową i prawą dopiero po postawieniu domu i wykończeniu większości?
c) Lewą pętle na tip-top, środkową i prawą wyciągnąć do momentu startu spirali i zostawić rury (i tu gdzie: na powietrzu, lekko pod gruntem?) by dokończyć po zakończeniu?
d) Zwinąć domek i zrobić całość na gotowca już przy fundamentach?
zalac woda
zrobic wskaznik napelnienia woda ( czy nie przecieka )
Zostaje więc w rozsądnej cenie tylko zasobnik CWU z wężownicą. Wężownica myślę, że do pompy 7kW o powierzchni min. 2m2. mam pytanko bo kto pyta to nie błądzi …
w którym miejscu należy umieścić czujnik temperatury powrotu do pc, ja mam powietrze woda, ale to raczej niema znaczenia jeśli chodzi o zastosowanie bufora, niestety nie mam takiej fajnej wężownicy tylko baniak obok ale i tak jest nawet ok
Bufo ma cztery miejsca ja podpiąłem do trzeciego od góry
Potrzebujesz osobnego skraplacza. Słaby pomysł, zakamieni się szybko wymiennik -drugi skraplacz.

Pytanie z innej beczki: czy stosował ktoś z pompą ciepła zasobnik CWU bez wężownicy?Taki układ z zaworem trójdrożnym, przełączającym między CWU a CO podłogowym? Woda z zasobnika CWU jest ogrzewana w takim układzie bezpośrednio w pompie ciepła, bez wężownicy. Ma ktoś tak u siebie?

komentarzy:
Komentarze są wyłączone

maj 15

gięcie

Ja mam zwykla niebieska rure PE32 zakupiona w pobliskiej hurtowni hydraulicznej. Przywiezli na miejsce. Co do grubości ścianki rury niebieskiej PE32 to może być np. 2,4mm, ale niektórzy twierdzą, że wystarczy 2,0mm. Ja tam się chyba nie znam ale nigdy w życiu nie robiłem prób szczelności i wszystko OK. Jeśli gdzieś ciekło to zawsze poza samymi rurami w ziemi. Zwyczajnie nie chciało mi się. Jeśli ktoś oceni to jako brak profesjonalizmu – cóż począć. Nie i tyle. Pozwolę sobie na mały offtopic.
Czy moglibyście mi podpowiedzieć, klimatyzacja do biura szczególnie instalatorzy, którzy również wykonują odwierty jak energetycznie mogą wyglądać moje odwierty 2×100 metrów. Pierwsze 20m to żwir/piasek a potem non stop iły. Wody ni widu ni słychu. Pompa ok. 9kW OZC-6kW.
Nie zachęcam do ignorowania wytycznych, żeby było jasne, ale jeśli kto nie jest totalnym ignorantem technicznym i jest osobiście przy układaniu rur dolnego źródła, to chyba może sam ocenić ryzyko…
Fajnie, że nadal tu zaglądasz.
Dlaczego od razu “się chyba nie znam”? Może po prostu w hurtowni, w której się zaopatrujesz pracownicy traktują rury tak jak należy.
Gdy oglądałem kręgi rur PE w lokalnym składzie budowlanym trochę zaniepokoiła mnie liczba i głębokość rys na rurach. Oni je chyba zrzucają z samochodu na betonowe podłoże (i nie jest to gładki beton). Po zakupie od razu wziąłem się za testy szczelności (bom człek raczej ostrożny).
Raz miałem nieszczelny odwiert, ale spodziewałem się tego przy problemach z osadzaniem głowicy…
Aby przygotować rurę do testu szczelności, to można np. z jednej strony dać zaślepkę PE, a z drugiej – złączkę PE z gwintem zewnętrznym + zaślepkę mosiężną z gwintem wewnętrznym (jest płaska i ma cienką ściankę, jako uszczelnienie można dać do jej wnętrza O-ring), w której wiercisz odpowiedni otwór pod wentyl (wciskany w otwór) samochodowy i gotowe. Minimalny promień gięcia dla PE40 to 80cm (przy 20*C). Całkowita szerokość wykopu będzie zależna od opcji, którą wybierzesz:
1) Można ułożyć prosty odcinek przy spirali, wtedy wyjdzie min. 160cm.
2) Można ułożyć prosty odcinek w pewnej odległości od spirali (np. 50cm) i wtedy wyjdzie 210cm. W tym przypadku wzrośnie objętość gruntu, z którego czerpana będzie energia, ale wzrosną również koszty wykopu. Do obliczeń przyjmowałem opcje bliską nr 2.
Z tym, że planuje ułożyć spirale o średnicy ok 1,8 m. klimatyzator.eu
Czytając wątek widziałem, że ludziska “ładują” w grunt po 600,800 mb spiralnego w glinę.
To chyba przez to, że dość mocno zagęszczali te spiralę i pow. wykopu była np. 4x (2 x 20).
Czy nie lepiej dać tylko 2 pętle ale “rozciągnąć” te spiralę.
Ja tak właśnie chcę zrobić, proszę o opinie.
Rurę pompujesz do np. 2bar i po jakimś czasie sprawdzasz czy ciśnienie nie spadło.
Probe szczelnosci robi sie powietrzem.Moc grzewcza pompy 8,5 KW dla temperatur 0 / +35.
Przyjmuje (zawyżam), że potrzeba 7 KW z gruntu.
Mam glinę dość wilgotną a przyjmuje do obliczeń 25W/m2
(W okolicy planowanego DZ mam studnie gdzie woda utrzymuje się ok -1,6m pod terenem.)
„Książkowo” może być nawet 30 – 35W ale wolę brać niekorzystny wariant.
Potrzebuję -Pow. kolektora: 7 KW / 25W = 280 m2
przyjąłem że zrobię wykop 2 x 40 m i ułoże w nim ok “16 kółeczek”,
dzięki temu będą metrowe odległości pomiędzy “kółeczkami”.
Do tego dojdzie jeszcze odcinek liniowy 15m (x4) wzdłuż domu do kotłowni.
Teraz jak liczyłem pow kolektora:
Przyjąłem, że kolektor pobiera jeszcze po pół metra na boki czyli powierzchnia z której jest pobierane ciepło wynosi (3×40m ) x 2 pętle czyli 240 m2
Do tego dojdą 4 odcinki liniowe 15 m (dojście do kotłowni) , dla których przyjąłem że pobiera ciepło z 60 m2
Czyli razem z gruntu mam 300 m2
Wychodzi, że kolektor 2 x 200 m PE40 o pow. 300 m2 powinien wystarczyć.
Zgadza się?
Ja kupilem glikol propylenowy (jest nietoksyczny) i rozrobilem 1:4.To co zostalo z zalewania DZ mam w baniaczku i jak wystawilem pierwszej zimy na noc, to przy -18*C nie zamarzlo, wiec chyba OK.

Ja mam zwykla niebieska rure PE32 zakupiona w bobliskiej hurtowni hydraulicznej. Przywiezli na miejsce.Ludziska zakopywali PE32 w wykopie na 1m szerokim. Taki wykop dla srednio gesto ulozonej spirali z 200mb rury ma dugosc 40-45m.

Chyba moze byc problemem ulozenie spiralnie 200mb rury w wykopie 2×40m. Nie wiem czy Ci jej starczy na taka dlugosc. Musial by sie wypowiedzic ktos, kto ukladal w takiej konfiguracji.

Do obliczen wydajnosci kolektora dobiegu nie mieszaj.On ma swoj udzial, ale to traktuj jako drobny gratis. Bedzie “bezpieczniej”. Ludziska zakopywali PE32 w wykopie na 1m szerokim. Taki wykop dla srednio gesto ulozonej spirali z 200mb rury ma dugosc 40-45m.

Chyba moze byc problemem ulozenie spiralnie 200mb rury w wykopie 2×40m. Nie wiem czy Ci jej starczy na taka dlugosc. Musial by sie wypowiedzic ktos, kto ukladal w takiej konfiguracji.

Do obliczen wydajnosci kolektora dobiegu nie mieszaj.On ma swoj udzial, ale to traktuj jako drobny gratis. Bedzie “bezpieczniej”. A może lepiej 3×200m PE40. Ułożone tak, aby kółka stykały się lecz nie krzyżowały. W miejscu styku spięte opaskami.

Dla przykładu osiągi DZ w instalacji jednego z użytkowników:

PC 8kW (czas pracy ok. 1700h/sezon) Też tak sądzę. Nie wnikam jednak w powody takiego wyboru. Podałem to, aby RST mógł zobaczyć na jakie (mniej więcej) temperatury można liczyć przy kolektorze pracującym z takim, a nie innym obciążeniem. Informacja o temperaturach minimalnych jakie zapewnia dana konfiguracja jest (jak dla mnie) informacją kluczową. Z tego przykładu wychodzi ok 170 m2 pow. kolektora.

I rzeczywiście może to wystarczyć (na styk),

jeśli to wilgotna glina:

6KW / 0,035 = 171 m2

Ja myślę nad 2 pętlami bo w moim zakresie będzie DZ i doprowadzenie go do kotłowni i sądziłem, że łatwiej to załatwić czterema końcówkami PE 40 niż sześcioma. Choć teraz mam mętlik w głowie i rozważam 3 x 25 m.

Opory były by mniejsze to i COP większy

DZ 3×170m PE40 (spiralne)

Rowy:

Szer. 2,2m

Dług. 18m

Głęb. 1,8m

Minimalna zanotowana temperatura DZ 0/-3 Ja kładłem rurę PE40 w wykopie o szerokości około 1,5 – 1,7m. Kładliśmy w 3-4 osoby.

Najwygodniej jest chyba wtoczyć krążek do wykopu, pozostawiając kawałek rury o długości wystarczającej do kotłowni/studzienki.

Następnie jedna osoba trzyma krążek rur, rozsuwa, jedna pomaga a ostatnia osoba zapina spinki na kolejnych zwojach, łącząc je ze sobą tak, żeby się nie rozsuwały i nie “wstawały” z ziemi. Na koniec jak zostawało kilka zwojów w kręgu, to rozwijaliśmy rurę i kładliśmy obok w wykopie z powrotem w kierunku domu, do kotłowni. Szło to całkiem sprawnie, około pół godziny na jeden wykop 25mb. Z rurą PE32 szło by znacznie szybciej, bo bardziej giętka.

Rury możesz włożyć dowolną ilość do wykopu, od około 4m rury na metr bieżący wykopu do pewnie 12m rury na metr wykopu albo i więcej, zależy jak gęsto zwoje kładziesz.

5m rury na metr wykopu jest wtedy, gdy zwoje stykają się ze sobą. I chyba więcej za bardzo nie ma sensu, bo zysku z tego cieplnego praktycznie żadnego, za to większe opory tłoczenia, więcej glikolu i więcej rury.

Nie mam informacji o rodzaju gruntu. Musisz sobie zdawac sprawe o co ‘walczysz”, zeby nie marnowac czasu i energii przy budowie instalacji na tygodniowe rozwazania co i jak zrobic, zeby cos tam mikroskopijnie poprawic.

Dla przykladu: Jesli zamiast obiegowki DZ ktora bierze 100W uda Ci sie ogromnym wysilkiem zejsc do polowy tej mocy, to przy typowych warunkach pracy pompy oszczednosci energii beda na kwote troszke ponad 20 zl rocznie. To nie jest sprawa krytyczna. Jesli ma byc osiagnieta bezproblemowo – sprawa jasna. Jesli wymaga jakis karkolomnych zabiegow – lepiej policzyc czy sie kalkuluje.

Probe szczelnosci robi sie powietrzem. Nie umiem oszacować ile więcej zachodu będę miał z przejściem od gruntu do kotłowni jeśli dołożę jedną pętle.  Moje dolne żródło to 4 x 150 32 mm kolektor spiralny powierzchnia 350 m doprowadzone do studzienki od studzienki do domu 40 mm około 20 m pompa 7 kW

Chyba dużo więcej się nie narobię bo “dziurę” tak czy tak muszę zrobić.

Kwestia zagospodarowania działki. Muszę pomierzyć gdzie mogę “upchnąć” dodatkową pętle.

Mam trochę drzew, których nie chciałbym niszczyć i inne plany “ogrodniczo – rekreacyjne”.

Ja kupilem glikol propylenowy (jest nietoksyczny) i rozrobilem 1:4.To co zostalo z zalewania DZ mam w baniaczku i jak wystawilem pierwszej zimy na noc, to przy -18*C nie zamarzlo, wiec chyba OK.

komentarzy:
Komentarze są wyłączone

maj 15

założenia

Jak dotąd wychodzą mi obwody 42, 45, 50 metrów bieżących rury. Tylko jeden z obwodów w łazience wyszedł niespodziewanie 70mb. Będzie pewnie słabiej grzał – przepływ wychodzi mi z wykresu 20% mniejszy niż drugi obwód w łazience 50mb. Jest sens zwijać ten nietypowy 70mb i jeszcze raz położyć krótszy?zalozenie, ze grzac ma cala posadzka a temperatura bedzie regulowana czasem pracy pompy ciepla i bedzie raczej ustawiana “globalnie”. Konsekwencja tega sa rowne dlugosci petli. Zasada ta dostala “priorytet” i jesli dana petla nie miesci sie w danym pomieszczeniu, zahacza kawalek sasiedniego. Np petla gornej lazienki grzeje tez kawalek stryszku, czesc jednej z petli z kuchni ogrzewa tez wiatrolap itd. Sa tez oczywiscie pomieszczenia z “niedzielonymi” petlami, ale nie ma to generalnie wiekszego praktycznego znaczenia. Nie było mnie przy laniu fundamentów i zamontowano mi tylko jedną rurę przepustową w fundamencie na rury od PC. Zamierzam więc zrobić Studzienkę przy domu, gdzie będą się zbiegać pętle i tylko np. 2 wpuścić do kotłowni przez tą rurę. Czy będzie to dużym problemem jeśli np. 4 pętlę “zredukuję” do 2 w tej studzience i tak wpuszczę do domu. Chodzi mi o opory tłoczenia płynu itp. I jeszcze jaka opcja jest lepsza: 4x 150m, 3×200m czy 2x 300m rury zakopanej? Długość rowów będzie odpowiednio różna. Też chodzi mi o opory, transfer ciepła itp. W Twoim przypadku wybór opcji 3 x 200m również nie wydaje się wyborem złym (opory nadal będą stosunkowo niskie).

Na odcinek rozdzielacz – PC użyj PE40 (jak już radził Pyxis). Jaka odległość od studzienki do PC?

Mogę studzienkę zrobić tuż przy domu, przy fundamentach gdzie już mam przejście na rury (tyle, że za wąskie na wszystkie rury). Nadzorowałem proces z zagranicy, porobiłem rysunki jak ma być i 10 razy mówiłem, że chodzi mi o 2 przejścia. Po otrzymaniu zdjęć gotowych fundamentów, oczywiście tylko jedna rura była przepuszczona. Pogadam również z majstrem, jeśli nie będzie za bardzo kręcił nosem to może mi się przekuje przez fundament i doprowadzę wszystkie pętle wprost do kotłowni. Czy test szczelności można zrobić, że tak powiem powietrzny? Czy trzeba zalewać?

Jeszcze zastanawiam się czy kupować gotowy płyn  klimatyzacja ursynów do dolnego źródła czy samemu to rozcieńczać. Można prosić o wskazówki co do rozcieńczania?

I jeszcze co do rur. Czy może być “byle jaka” z marketu lub allegro? Jaka optymalna grubość ścianki (lub nawet kolor, bo mają różne zastosowania)?

Sorry za durne pytania ale dopiero badam temat i widziałem tu zastosowane różne, choć częściej czarne.

Przed zasypaniem zaleca się wykonanie testu szczelności rury.

Trafiłem również na zalecenie, aby zasypywać ją napompowaną do ok. 2bar. Tyle teoria, a każdy zrobi jak zechce.

Jesli to jedyny powod robienia studzienki, to po prostu nie warto i sensu to nie ma.
Moze Ci sie wydawac, ze to ogrom pracy, ale ekipie hydraulikow zajmie “moment” odkopanie i przebicie sie przez sciane fundamentowa oraz wejscie przez posadzke do kotlowni. Ekipa najpewniej ma do tego odpowiedni sprzet i nie beda tego recznie rozkuwali. No w sumie tak. A jak jest z ilością pętli? Czy jest jakaś różnica jeśli chodzi o długości 4x 150m, 3×200m czy 2x 300m rury zakopanej? Rowy jak wspomniałem będą odpowiednio dłuższe. I czy można kupić 300mb w jednym kawałku? Zwykła PE będzie ok? Dla pętli, które podałeś wystąpią znaczne różnice w oporach wypadkowych. Dla przykładowej średnicy i przepływu:
PE32 Czyli najlepiej 4 x 150m i nie ma znaczenia że się zbiegną i z jakiś 1 metr będą szły tylko jedną rurą pe32?
I jeszcze jedno pytanie, klimatyzacjapolska.pl czy można zakopać puste, nienapełnione rury? Nie pogną się pod naciskiem? Zamierzam zostawić je puste przez co najmniej kilka miesięcy.
1,8m3/h (0,5kPa/m)
4 razy 150m (4,7kPa)
3 razy 200m (11,1kPa)
2 razy 300m (37,5kPa)
Jakiej mocy PC planujesz? Dobieg zrob lepiej z PE40.
Robiac 3×200 zaoszczedzisz 200mb rury (inaczej po 50mb z kazdej petli wywalisz), a roznicy w oporach nie zauwazysz. Jesli juz ma byc 4, to zakopac 4×200. Bedzie bardzo fajnie przewymiarowane DZ.
Rura moze pusta lezec w ziemi. Zreszta wez kawalek takiej rury i postaraj sie ja zgniesc.

Jesli to jedyny powod robienia studzienki, to po prostu nie warto i sensu to nie ma.
Moze Ci sie wydawac, ze to ogrom pracy, ale ekipie hydraulikow zajmie “moment” odkopanie i przebicie sie przez sciane fundamentowa oraz wejscie przez posadzke do kotlowni. Ekipa najpewniej ma do tego odpowiedni sprzet i nie beda tego recznie rozkuwali.

komentarzy:
Komentarze są wyłączone

lis 18

punkt

Za instalację elektryczną w domu 146 użytkowej płaciłem 6500.
Elektryk nie wyceniał od punktu, tylko od wielkości domu. Twierdził, że dwa gniazdka w tą czy tamtą, to żadna różnica i w sumie ma rację – puszka kilkadziesiąt groszy, metr kabla poniżej 2 zł. A licząc od punktu – dołoży kolejne gniazdko na ścianie obok i co – 80 zł ?
Inną wycenę miałem właśnie od punktu – 50 zł.
Niemniej jednak prawda jest taka, że większość liczy od punktu. Wówczas należy kazać takiemu zrobić np. po gniazdku w każdym pokoju, a kilka pozostałych pociągnąć sobie samemu  Cztery pokoje, po 3 dodatkowe gniazdka – to 1000 dla elektryka, a materiał – max 100 i roboty też stosunkowo niedużo.  Poszukaj kogoś innego. Z reguły bierze się 25 – 35 zł od punktu bez materiału w zależności od materiałów z których są ściany.
Oranie w suporeksie to łatwizna ale już ceramika lub beton to nawet z przyzwoitym sprzętem to mordęga.
Z materiałem za punkt ceny kształtują się raczej w granicach 55 – 65 zł Planuję rozpocząć remont domu i na pewno będę robił wentylację mechaniczną.
Jako, że będzie to gruntowny remont to chciałbym zrobić jak najwięcej rzeczy które nie będą dużo kosztować a być może wykorzystam je w przyszłości.
I tu wpadłem na pomysł ogrzewania nadmuchowego klimatyzatorem ( w przyszłości ) – czy polecacie to rozwiązanie? Dom bedzie ocieplony minimum 20cm styro grafit.
Jest sporo rozwiązań kratek podłogowych, ale sporo kosztują.
Taniej wychodzi zastosować kratki ścienne zamontowane na puszkach rozprężnych.
Kratki montuj nisko, ale też nie przy samej podłodze.
By ogrzewanie klimatyzatorem nie zakłócało wentylacji nie robi się nadmuchu do łazienek i wydzielonej kuchni.
W tych pomieszczeniach układa się maty elektryczne.
Materiał rur nie ma większego znaczenia.
Najcichsze są kanały z climaveru – przy instalacji grzewczej pracującej non stop, to ważny aspekt.
Pe jest trwałe, nie wymaga izolacji i szybkie w układaniu.
Kanały elastyczne flex wypadają najtaniej, ale ich trwałość jest mocno dyskusyjna.
Wiem, że lepiej nie łączyć wentylacji razem z ogrzewaniem, więc najprawdopodobniej pociągnę nowe kanały ( klimatyzator kupię w przyszłości ).
Jakie to muszą być kanały? Czy mogą być najtańsze wentylacyjne czy musza być odporniejsze zbrojone?
Gdzie robić kratki nawiewne – w podłodze czy nisko na ścianie?
Czy działanie wentylacji mechanicznej nawiewno-wywiewnej z odzyskiem ciepła nie będzie się kłuciło z ogrzewaniem nadmuchowym? Powietrze będzie dostarczane już nie tylko wentylacja ale i ogrzewaniem..
Dodatkowo mam także do was pytanie co zaplanować do ułożenia w podłodze – wylewke robi się raz a wolałbym mieć w podłodze wszystko co kiedyś może wykorzystam, oczywiście wentylacja Warszawa mowa o sprawach tanich bez zbędnej inwestycji.

Za instalację elektryczną w domu 146 użytkowej płaciłem 6500. Elektryk nie wyceniał od punktu, tylko od wielkości domu. Twierdził, że dwa gniazdka w tą czy tamtą, to żadna różnica i w sumie ma rację – puszka kilkadziesiąt groszy, metr kabla poniżej 2 zł. A licząc od punktu – dołoży kolejne gniazdko na ścianie obok i co – 80 zł ?Inną wycenę miałem właśnie od punktu – 50 zł.
Niemniej jednak prawda jest taka, że większość liczy od punktu. Wówczas należy kazać takiemu zrobić np. po gniazdku w każdym pokoju, a kilka pozostałych pociągnąć sobie samemu  Cztery pokoje, po 3 dodatkowe gniazdka – to 1000 dla elektryka, a materiał – max 100 i roboty też stosunkowo niedużo.

komentarzy:
Komentarze są wyłączone

lis 18

zawór

Sprawdź jeszcze wysokość od dołu kotła do góry najwyżej założonego grzejnika. 1 bar to jest 10 m słupa wody. Czyli jak masz taką odległość to może być problem. Jeśli mniej to teoretycznie może się udać. sprawa nie dawała mi spokoju,wiec zadzwoniłem do producenta mojego kotła i do urzędu nadzoru technicznego z pytaniem czy mogę zamknąć układ zakładając zabezpieczenia w postaci naczynia przeponowego, zaworu bezpieczeństwa 1,5 bar i zaworu termostatycznego bądź wężownicy schładzającej i zarówno u producenta jak i w urzędzie uzyskałem odpowiedz twierdząca. Producent zastrzegł tylko ze ciśnienie na wychłodzonym układzie nie może przekroczyć 1 bara Schemat w miarę dobry. Pytanie czy zadziała grawitacja bo jest obejście pompy. Przed pompami filtry a za pompami zawory zwrotne. Pamiętaj że zawór 4d ma być regulowany siłownikiem a nie ręcznie. Kup też odpowiedni sterownik aby mógł regulować zaworem i pracą dwóch pomp. Szczerze to na grawitacji średnio mi zależy,nastawiam sie na układ wymuszony-bardzo ale to bardzo rzadko mam braki prądu, a w razie potrzeby jest kominek. Rury będę stopniowo zmniejszał,40 rura glowna,32 dojście do pionów i piony juz 20. (żółtą) karbowaną z rurą kanalizacyjną 110 mm? Jak się włoży tą drenacyjną do środka kanalizacyjnej to jednak luz jest. Może ma ktoś patent na takie połączenie i wie jak to uszczelnić i czym? Przyznam że w sklepie hydraulicznym nie wiedzieli za bardzo jak to zrobić.Właśnie poszukuję firmy, która będzie na wiosnę wykonywała instalację elektryczną w moim domu. Obecnie dom jest w stanie surowym otwartym, a już pod koniec lutego będą wstawione okna. Jeżeli tak, to życz sobie każde gniazdko na osobnym obwodzie z rozdzielnicy – uśredniając cena będzie bardzo dobra.

Przede wszystkim posiadasz projekt na tą instalację elektryczną ?

Jeżeli zrobił Tobie wycenę, to musi określić, ile gniazd będzie montował na jednym obwodzie, jak liczy puszki łączone szeregowo – każda jako osobny punkt razy cena 100% ? Ile niezależnych obwodów doprowadzi do kuchni, ile zastosuje aparatów RCD – jak ma zamiar rozdzielić je po instalacji. Czy tak samo liczy pkt elektryczne na zewnątrz, w ogrodzie, jak sobie ceni wykonanie uziomu, głównych, miejscowych połączeń wyrównawczych, ewentualnie instalacje odgromową.

Czy w cenie zawarta także jest dokumentacja powykonawcza (rysunki z rozmieszczeniem pkt.elektrycznych, dokumentacja fotograficzna) pomiary elektryczne wraz z protokołem.

Jeżeli nie robi więc wyceny na podstawie kosztorysu, to niech wyszczególni wszystkie te pozycje na TAK lub na NIE w wycenie ogólnej.

Jak zamieścisz taką wycenę – podpowiemy o co pytać jeszcze, gdzie są haczyki.

Mam pytanie. Otrzymałem ofertę od jednej z firm i jej wysokość to 85 zł na punkt elektryczny w domu ( za jeden punkt liczone jest np przełącznik oraz podejście pod lampę)

Za montaż oraz wyposażenie jednej rozdzielni to ok 2500 zł.

Jestem laikiem w tych sprawach ale mam pytanie czy cena za usługę nie jest za wysoka?

Szczerze to myslałem o tym, żeby wpiąc pompę bezpośrednio w układ kotła,tylko powiedz mi jakbym tak zrobił,to tez zachowac kolejność filtr, pompa, zawor zwrotny? Osprzęt dajesz ten sam, tylko wówczas możesz zmniejszyć średnicę obiegu kotłowego i zaworu 4d na 1 cal. Pamiętaj że wtedy będziesz miał trzy pompy i potrzebny będzie odpowiedni sterownik. Jeśli nie zadziała grawitacja to obejście z zaworem różnicowym możesz sobie darować. Mam jeszcze pytanie co do grupy bezpieczeństwa, ile maksymalnie mogę ją odsunąć od pieca, bo szczerze przy piecu średnio mi pasuje, wolałem ją posunąć w róg pomieszczenia – odległość około 1 metra, wtedy nawet mógłbym dać większe naczynie przeponowe, bo nie byłoby mi szkoda miejsca

Daruje sobie tą trzecią pompę. Pompę CO zrobię jednak z obejściem, a obieg kotłowy wraz zaworem 4-d będzie na 1,5 cala w stali, plastikiem wystartuje dopiero za pompą CO.
Byłem dzisiaj u znajomego, który też ma instalację zamkniętą z wymuszonym obiegiem i podpatrzyłem jak to śmiga u niego, także koncepcja już jest teraz tylko po zakończeniu sezonu grzewczego trzeba wprowadzić ją w życie
A i jeszcze dam jednak zawór schładzający jednofunkcyjny + regulator ciśnienia na doładowaniu wody do układu
mam pytanie odnośnie tego zaworu termostatycznego – w którym miejscu najlepiej go umieścić?
Drugie pytanie co do tego naczynia przeponowego na CWU, czy 8L nie będzie za małe (piec ma około 70L, w bojler wchodzi według instrukcji 8,6L + to co w rurach, czyli naczynie 8L to będzie około 10% objętości instalacji). Istnieją specjalne złączki służące do tego rodzaju połączeń. Z jednej strony mają zakończenie takie jak klasyczna mufa drenarska (do łączenia dwóch odcinków rury drenarskiej), a z drugiej do podłączenia z rurą kanalizacyjną.

mam pytanie odnośnie tego zaworu termostatycznego – w którym miejscu najlepiej go umieścić??Drugie pytanie co do tego naczynia przeponowego na CWU, czy 8L nie będzie za klimatyzacja Warszawa małe (piec ma około 70L, w bojler wchodzi według instrukcji 8,6L + to co w rurach, czyli naczynie 8L to będzie około 10% objętości instalacji).

komentarzy:
Komentarze są wyłączone